Brak lekarzy i szybkiej perspektywy zmian na lepsze - to niestety niepokoi mieszkańców powiatu starachowickiego, jeśli chodzi o obsadę zespołu ratownictwa medycznego w Starachowicach. Czy są powody do obaw?
W związku informacjami od zaniepokojonych mieszkańców powiatu starachowickiego, odnośnie braku lekarza w zespole ratownictwa medycznego na terenie powiatu radny powiatowy Piotr Kruk zwrócił się za pośrednictwem starosty do Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transport Sanitarnego w Kielcach z prośbą o wyjaśnienie niepokojącej sytuacji. Odpowiedź nie napawa optymizmem - brak lekarzy to ogólnokrajowy problem. Co gorsze nie widać perspektywy zmian na lepsze. Co to oznacza dla pacjentów?
Zostanie podstawowe ratownictwo
- Z uwagi na brak lekarzy posiadających kwalifikacje do pracy w zespole ratownictwa medycznego zmuszeni zostaliśmy do skierowania wniosku do Wojewody Świętokrzyskiego o przekształcenie specjalistycznego ZRM w Starachowicach na podstawowy zespół ratownictwa medycznego - wyjaśnia lek. med Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach. - Brak lekarzy, chętnych do pracy w ZRM odczuwalny jest od kilku lat ponieważ zmieniają się wymagania dla lekarza systemu. Stąd wielu lekarzy musiało zrezygnować z pracy w ratownictwie medycznym, a młodzi lekarze nie posiadają odpowiednich kwalifikacji.
W 2021 r. w Starachowicach braki lekarzy wahały się na poziomie blisko 40%, w 2022 r. 57%, w 2023 г. 58%, 2024 r. -57%, a w I połowie 2025 г. 44%.
W Skarżysku Kamiennej i w Ostrowcu Św. pozostają nadal specjalistyczne ZRM, ponieważ tam w dalszym ciągu jest wystarczająca ilość lekarzy chętnych do pracy w ratownictwie przedszpitalnym. Z uwagi na niewielką odległość do powiatu starachowickiego mogą być dysponowane specjalistyczne ZRM ze Skarżyska-Kamiennej lub z Ostrowca Św., a dojazd wynosi ok. 30 minut bez włączonej sygnalizacji dla uprzywilejowanego ambulansu. Jest to czas dojazdu dla zespołu specjalistycznego zgodny z obecnie obowiązującymi przepisami. W całym kraju występują braki lekarzy w zespołach ratownictwa medycznego i w każdym województwie od wielu lat przekształcane są specjalistyczne ZRM w podstawowe.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziwne wytłumaczenie. Dlaczego akurat w Starachowicach brakuje lekarzy w pogotowiu a w Ostrowcu czy Skarżysku, nie? Coś jest nie tak z zarządzaniem bo to statystycznie niemożliwe. Ile powiatów w Polsce nie ma specjalistycznego ZRM i jakie to są powiaty? Co się tam dzieje? Jaki jest wspólny mianownik? To są elementy które da się powiązać, wyciągnąć wnioski i naprawić sytuację. Może powiat powinien jakoś dofinansować lekarzy w ratownictwie medycznym aby chcieli tu pracować? Nie można przyjmować tej sytuacji za normę bo norma to nie jest. Sąsiednie powiaty najlepiej o tym świadczą.
Ten szpital budowano 27 lat, słownie :dwadzieścia siedem lat. Była nawet szkoła liceum medyczne z internatem. Pracę na długie lata zalazlo przy tych przedsięwzięciach wiele osób, w tym także dzielni nauczyciele. A teraz odnowiono podobno SOR, i nie ma kto tam pracować???
ZNALAZŁO.
Aż strach się bać. Wypasione karetki bez lekarza. Tak jest w całej Polsce. Reforma reformy. Moja koleżanka lekarka lat 80 nadal pracuje , jeździ w pogotowiu, bo brak młodych , chętnych , albo nie są specjalistami medycyny ratunkowej. Tak jest też na SORACH.
Lekarzy brakuje bo latami blokowano ilość miejsc na medycynie i specjalizacjach. Kto blokował izby lekarskie czy ministerstwa? Mniejsza z tym. Latami nic z tym nie zrobiono a statystyki i prognozy mieli. Teraz efekt jest taki że kształci się lekarzy na kolanie w każdej wsi. Tylko jak oni będą leczyć to już nikt nie myśli. Powinien wrócić zawod felczera, powinno się uwolnić zawody paramedyczne jak w całej ue. Bezsensem jest masowa produkcja doktorów wykształconych w Pcimiu.
A może studenci medycyny/lekarze, którzy wykształcili się w naszym pięknym kraju, i zrobili tu nawet specjalizacje, powinni odpracować tu przynajmniej 15 lat a potem robić karierę w wielkim świecie.
Proszę wytłumaczyć co ma szpital do pogotowia, jeśli kojarzę to są 2 różne instytucje.
Przychodzi TRUP BABY ...do lekarza i wchodzi bez kolejki do gabinetu i kładzie się na kozetce. - Co się tu pani tak rozkłada??? -krzyczy lekarz. A baba na to: - A co, mam gnić na korytarzu???