Spowity kłębami dymu, a przede wszystkim w obawie o własne bezpieczeństwo – tak wyglądał sobotni (25 maja) wieczór dla jednego z mieszkańców budynku wielorodzinnego, położonego przy ul. Joachima Lelewela w Starachowicach. Do akcji musieli wkroczyć ratownicy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Zgłoszenie na temat zdarzenia, z osiedla Wanacja wpłynęło do stanowiska kierowania ok. godz. 21.30. - Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, iż w bloku panuje silne zadymienie. Kiedy pierwszy zastęp, pojawił się na miejscu, potwierdził informację - poinformował mł.bryg. Marcin Nyga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Jak się okazało, w mieszkaniu w bloku na kuchni przypaliła się potrawa.
W mieszkaniu znajdował się 57-latek. Mężczyźnie na szczęście nic się nie stało. Został przebadany przez zespół ratownictwa medycznego. Nie wymagał hospitalizacji. Poszczególne pomieszczenia obiektu, oddymiono i przewietrzono – dodał rzecznik Nyga.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze