We wtorek, 5 kwietnia ok. godz. 18 mężczyzna zadzwonił do portu lotniczego w Modlinie, informując, że w toalecie na lotnisku, znajduje się ładunek wybuchowy, który niebawem eksploduje. W związku z takim telefonem, natychmiast została przeprowadzona ewakuacja obiektu, a funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę pirotechniczną całego obiektu. Jak poinformował rzecznik Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej st. chot. Dagmara Bielec - Janas nie znaleziono niebezpiecznych materiałów.
Chwilę później podobny telefon odebrała obsługa Lotniska Chopina. Ewakuowana obsługę i pasażerów. W tym przypadku również nie znaleziono ładunków wybuchowych.
W międzyczasie trwało ustalanie tożsamości "dowcipnisia", okazało się że to 29 - letni starachowiczanin. Ok. 20 został zatrzymany.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze