Do dwóch osób, wzrósł tragiczny bilans wypadku drogowego, do jakiego doszło po godz. 5, 26 sierpnia br. na terenie gminy Pawłów. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych: opla vectry i audi 80, śmierć na miejscu poniósł 38-letni pasażer pierwszego z wymienionych pojazdów. Kilka dni temu, w kieleckim szpitalu zmarła 23-latka, która kierowała audi – dowiedział się TYGODNIK.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, sprawcą śmiertelnego wypadku na drodze w Pawłowie była 38-latka. Pochodząca z powiatu starachowickiego kobieta w niedzielny poranek wsiadła do opla vectry, będąc pod wpływem alkoholu. Niemieckie auto, jakim kierowała zderzyło się czołowo z jadącym z przeciwnego kierunku audi. Mimo pomocy udzielonej zarówno przez strażaków, jak i ratowników medycznych, nie udało się uratować życia męża kobiety. 38-latek zmarł na miejscu zdarzenia.
38-latka została przesłuchana w charakterze podejrzanej. - Kobieta usłyszała m.in. zarzut spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem była śmierć człowieka. Kolejny z zarzucanych jej czynów dotyczył jazdy pod wpływem alkoholu – poinformował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Kierująca oplem miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Komenda Powiatowa Policji, a także Prokuratura wystąpiły do starachowickiego Sądu Rejonowego z wnioskiem o zastosowanie wobec niej, środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sąd wniosek uwzględnił. Mieszkanka powiatu trafiła do Aresztu Śledczego w Kielcach, w którym przebywa do dziś.
Walczyła o życie
W niedzielę, 23 września do starachowickich stróżów prawa dotarła kolejna, druga już tragiczna informacja dotycząca wypadku. W szpitalu w Kielcach, zmarła kobieta, która kierowała audi. Smutną wiadomość potwierdził rzecznik Kusiak.
Druga ofiara to 23-latka, również mieszkanka powiatu starachowickiego - poinformował oficer prasowy KPP. - Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, iż młoda kobieta wprowadzona była w stan śpiączki farmakologicznej. Później została z niej wybudzona – dodał rozmówca TYGODNIK-a. W ostatnich dniach września, jej stan zdrowia uległ jednak pogorszeniu. Konieczne było powtórne wprowadzenie 23-latki w śpiączkę. Mimo zaciętej walki, prowadzonej przez kieleckich lekarzy, jej życia nie udało się uratować. Zmarła w placówce medycznej. Pogrzeb 23-latki odbył się w minionym tygodniu.
Druga ofiara wypadku była szczęśliwą mamą i matką dzieci. Pochodziła z gminy Mirzec. Była jedną z czwórki rodzeństwa.
Nad ranem pojechała po siostry, które dzień wcześniej uczestniczyły w imprezie, zorganizowanej z okazji 18. urodzin. Siostry również jechały wraz z nią – mówił mieszkaniec gminy Mirzec, który bardzo dobrze znał się z ofiarą wypadku. - To niezwykle miła i sympatyczna dziewczyna. Uczynna i pracowita. Szkoda dwójki dzieci, w wieku 4 lat oraz 6 miesięcy. Była młodą mamą, która wychowywała je – dodał nasz rozmówca.
W szpitalu o życie nadal walczy natomiast pasażer audi. - Trzymamy rękę na pulsie. Monitorujemy sytuację, dotyczącą jego stanu zdrowia – stwierdził st.sierż. Kusiak.
Rafał Roman
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze