Do historii przeszła tegoroczna, 11. edycji Legenda STARa, która odbywa się w dniach 22-24 sierpnia 2025 roku w Starachowicach i na terenie powiatu starachowickiego.
Kultowe ciężarówki i inne perełki polskiej i zagranicznej motoryzacji, wyjątkowa atmosfera i mnóstwo pozytywnej energii - tak w skrócie można podsumować pokaz zabytkowych pojazdów, który w miniony weekend odbył się m.in. na terenie Muzeum Przyrody i Techniki "Ekomuzeum" im. Jana Pazdura, gdzie odbyło się oficjalne otwarcie zlotu.
Ale zanim 11. Legenda STARa dotarła do Starachowic, konwój wyruszył w drogę z Twierdzy Modlin, przez Nowy Dwór Mazowiecki, gminę Góra Kalwaria, miasto Dęblin, którego twierdza od lat gromadzi miłośników marki STAR na Zlocie Pojazdów Zabytkowych.
W piątek, 22 sierpnia STARy zaparkowały pod palmami nad Zalewem Brodzkim. W sobotę oprócz zlotu na Wielkim Piecu odbyły się próby terenowe na torze prób Wąchocku oraz wielki piknik połączony koncertem szantowym nad zalewem Lubianka. W niedzielę, na pożegnanie odbył się przejazd STARów przez powiat starachowicki oraz uroczyste podsumowanie na Targowisku Miejskim w Starachowicach.
Legenda STARa, to nie tylko zabytkowe pojazdy. To historia i emocje zamknięte w kadrach, które pozostały z tego wydarzenia. Legenda STARa to coś więcej niż zlot - to wspólnota ludzi, których łączy miłość do tradycji, pasji i niezawodnej techniki.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Największa głupota była organizacja imprezy w dwóch miejscach o jednej porze.
Legenda stara z roku na rok mniej liczna. Nieporozumienia polityczne mają zły wpływ na tak tę inicjatywę. Pozostaje życzyć aby znaleziono porozumienie, bo wiele dobrych inucjatyw z powodów politycznych zostało w Polsce zniszczonych. Organizacja imprezy jest dziwna. Dwa harmonogramy. Dziś miała byc wystawa pojazdów w Mircu a potem po 12 parada ulicami powiatu. Ostatecznie parada była po godzinie 10, z finałem na targowicy i pominięciem Mirca. Jest wielki chaos organizacyjny. Myślę że samych uczestników także to zniechęca. Z czasem moze to wygasić całą imprezę.
Dokładnie o 12.10 konwój uczestników wyjechał z Mirca na parking przy rondzie kolo obwodnicy starachowic. Właśnie widać jak polityczne gierki wpływają na dezinformację. Żal patrzeć na to wszystko.
Wszechobecna nuda i pan starosta z dyplomem Collegium Humanum ... Innych atrakcji brak.
A w Mircu całkiem przyjemna atmosfera , może dlatego ze włodarze nie rzucali sie w oczy jak to w przypadku pana starosty na tej "lepszej" imprezie. Pozdrawiam Piotrusia i życzę rozumu więcej w głowie ba przyszły rok jeśli chodzi o organzizacje legendy stara.
O klasie człowieka świadczy to jak schodzi ze sceny, także tej politycznej. Gdyby nie wtrącanie sie poprzednich wladz, legenda wyglądałaby normalnie jak co roku. Dezinformacja jest także w tym obszarze i tu rola mediów aby prostować ten chaos.
Największa głupota była organizacja imprezy w dwóch miejscach o jednej porze.
Legenda stara z roku na rok mniej liczna. Nieporozumienia polityczne mają zły wpływ na tak tę inicjatywę. Pozostaje życzyć aby znaleziono porozumienie, bo wiele dobrych inucjatyw z powodów politycznych zostało w Polsce zniszczonych. Organizacja imprezy jest dziwna. Dwa harmonogramy. Dziś miała byc wystawa pojazdów w Mircu a potem po 12 parada ulicami powiatu. Ostatecznie parada była po godzinie 10, z finałem na targowicy i pominięciem Mirca. Jest wielki chaos organizacyjny. Myślę że samych uczestników także to zniechęca. Z czasem moze to wygasić całą imprezę.
Dokładnie o 12.10 konwój uczestników wyjechał z Mirca na parking przy rondzie kolo obwodnicy starachowic. Właśnie widać jak polityczne gierki wpływają na dezinformację. Żal patrzeć na to wszystko.