XXII Złaz Turystyczny Szlakami Powstańców Styczniowych przeszedł do historii, której mogliśmy doświadczyć osobiście...
Do udziału w tym wydarzeniu zaprosiło głównie uczniów Staropolskie Towarzystwo Przyrodniczo-Leśne Kotyzka. Na Złaz szlakiem Powstańców Styczniowych z różnych strony powiatu starachowickiego wyruszyli nie tylko młodsi, ale również starsi. Złaz miał charakter Gwiaździsty a do celu prowadził czterema trasami po przepięknych zakątkach powiatu starachowickiego i Ziemi Iłżeckiej.
Miejscem Zlotu była Polana Karola Kality Rębajły w Lipiu Podłaziskach, gdzie czekało Złazowe ognisko z kiełbaskami, pyszna strawa prosto z parnika oraz garść historii powstańczej, którą z uczestnikami Złazu podzielił się Grzegorz Bernaciak, kustosz Izby Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego w Brodach. Opowiedział o tzw. "Zapomnianej bitwie", która dotąd nie ujrzała światłą dziennego...
- 24 kwietnia 1863 roku, Dionizy Czachowski, dowódca Powstania Styczniowego po zwycięskiej bitwie nad Moskalami pod Stefankowem wracał przez Suchedniów do bazy pod Lipiem. Byłą ona zlokalizowana na północy wioski, na bagnach - miejscowi nazywali to miejsce Żurawiniec. W Lasach Siekierzyńskich podzielił oddział na trzy - jeden miał przejść Kamienną na wschód od Wąchocka, drugi pod wodzą Czachowskiego szedł między Wąchockiem a Wierzbnikiem a kpt Markowski ze swoim oddziałem został skierowany lasem na most w Dziurowie. Wszystkie oddziały miały się spotkać na Żurawińcu - opowiadał G. Bernaciak.
Dwa pierwsze sprawnie pokonały swoje odcinki. Natomiast ostatni w miejscowości Kuczów (gdzie dziś mieści się karczma u Jana) był zmuszony odpierać atak dragonów (byli częścią rosyjskiej kawalerii carskiej, stanowiąc poważne zagrożenie dla powstańców, z którymi staczali zacięte walki).
- Powstańcy przeszli cały tzw. Gościec Małyszyński, który prowadził do Lipia i poszli w las, co dla dragonów było niedogodnością, gdyż woleli walki na otwartej przestrzeni. Zaatakowano ich powtórnie na otwartym terenie w Lipiu Podłaziskach. Ale niedaleko był pozostałe oddziały, które przyszły z odsieczą. 450 powstańców stawiło czoła 200 konnym najeźdźcom - dodał kustosz z Brodów.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe ilu z tych patriotów głosowało na Batyra... Obawiam się , że wielu..
Ciekawe ilu z tych patriotów głosowało na Batyra... Obawiam się , że wielu..