Wioletta Monika Sobieraj, radna Rady Miejskiej w Wąchocku zrezygnowała z mandatu. W wyborach samorządowych w 2024 roku startowała z Komitetu Wyborczego Wyborców Sebastiana Staniszewskiego uzyskując 91 głosów poparcia. Co stoi za decyzją radnej z Wielkiej Wsi?
- Jest takie powiedzenie, że gdy nie możesz być wdzięczny za to, co się dzieje, to możesz być wdzięczny za to, co to zdarzenie w Tobie buduje. Dokładnie tak, jest ze mną w tej sytuacji - napisała w mediach społecznościowych Wioletta Sobieraj. - Nadal wierzę w moc lokalnej społeczności, wspólne działanie i radość z rzeczy drobnych. Wiem też, że są ludzie którzy czują podobnie. Dziękuję wszystkim Mieszkańcom Wielkiej Wsi, którzy obdarzyli mnie zaufaniem i powierzyli tą zaszczytną funkcję. Jednocześnie przepraszam, że nie mogłam kontynuować tej misji do końca kadencji.
Mandat radnej, Wioletta Sobieraj złożyła podczas ostatniej w 2025 roku sesji Rady Miejskiej 29 grudnia.
Komentarz w tej sprawie zamieścił również Sebastian Staniszewski, były wiceburmistrz Wąchocka, z komitetu którego startowała w wyborach samorządowych Wioletta Sobieraj.
- Na ostatniej sesji doszło do sytuacji bez precedensu w najnowszej historii naszej Rady Miejskiej. Swój mandat złożyła radna Wioletta Sobieraj z Wielkiej Wsi. To wydarzenie wyjątkowe i bardzo wymowne. Poprzednio podobny gest miał miejsce 33 lata temu, w sierpniu 1992 roku, gdy w akcie protestu przeciwko prowadzonej polityce swoje mandaty złożyło sześciu radnych z Wąchocka. Dziś historia zatacza niepokojące koło - napisał S. Staniszewski nie chcąc oceniać tej decyzji.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nadal nie wiadomo z tego tekstu, i co za tym stoi??? Prawie ...jak Maanam : "Stoję, Stoję, czuję się świetnie ".
Oglądam on-line posiedzenia Rady w Wąchocku. Reszta w domyśle.
Ojej, o co tyle hałasu. Bez pani WS rada będzie funkcjonować jak dotychczas. Widocznie zabrakło determinacji i wytrwałości w dążeniu do celu. Oczywisty jest brak sukcesów będąc w opozycji i w dodatku bez lidera. Takie osoby nie powinny startować w wyborach, bo co jeśli znowu się pani „odwidzi”? Szkoda tylko kasy na ponowne wybory.
Zabrała swoje zabawki z piaskownicy? żałosny protest nie wiadomo przeciwko czemu. Pani ex-radnej wydawało się, że będzie dzielić i wszystko będzie tak jak ona chce. Rozdzielenie jubileuszu szkoły było słabe. W opozycji to trzeba umieć być, albo odpowiednio organizować. To kolejna ofiara przegranych. Sylwek wracaj. Ty się umiałeś ułożyć.
Szkoda że Pan wiceburmistrz i Pani W. zamiast zakłamywać rzeczywistość słowem nie zajakneli się o tym jak wyglądała współpraca radnej z pozostałymi radnymi i burmistrzem. A teraz dorabia się ideologię do decyzji, która nie ma nic wspólnego z protestem tylko jest aktem ucieczki, buty i pychy. Nie wyszło jątrzenie, tupanie nóżką to trzeba się ewakuować.