Nie trzeba wygłaszać przemówień ani znać dowcipów o Wąchocku. Wystarczy pozytywne nastawienie, nienaganna postawa i gotowość do pozowania do zdjęć. Gmina Wąchock szuka osoby, która w oficjalnym stroju Sołtysa będzie witać mieszkańców i turystów, stając się jedną z atrakcji miasta.
Władze Wąchocka opublikowały nietypowe ogłoszenie o naborze na umowę zlecenie. Poszukiwana jest osoba, która wcieli się w postać legendarnego Sołtysa - jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.
Do obowiązków przyszłego "Sołtysa" należeć będzie spacerowanie po terenach rekreacyjnych, witanie odwiedzających uściskiem dłoni, przyjazne machanie do przechodniów oraz pozowanie do wspólnych zdjęć z mieszkańcami i turystami.
Co ciekawe, kandydat nie będzie musiał prowadzić rozmów. Jak podkreśla urząd, Sołtys "gra wyłącznie ciałem i przemawia gestami", dlatego liczyć się będą przede wszystkim uśmiech, energia i umiejętność nawiązywania kontaktu bez słów.
Praca przewidziana jest głównie w weekendy w godzinach od 16.00 do 18.00. Podczas imprez kulturalnych i rozrywkowych czas wykonywania obowiązków może zostać wydłużony - szczegóły mają być ustalane indywidualnie.
Kandydaci muszą mieć ukończone 18 lat oraz wykazywać się nienaganną postawą. Zgłoszenia przyjmowane są do 20 lipca w sekretariacie Urzędu Miasta i Gminy Wąchock.
To kolejny pomysł samorządu na wykorzystanie z przymrużeniem oka najbardziej znanego motywu kojarzonego z Wąchockiem. Tym razem jednak nie chodzi o opowiadanie dowcipów, lecz o stworzenie żywej atrakcji, która będzie zachęcać odwiedzających do wspólnych zdjęć i pozostawi po wizycie miłe wspomnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Ten sołtys nie będzie musiał prowadzić rozmów" itd. A to ci dopiero nowina. W sezonie ogórkowym wszystko może się zdarzyć , nawet takie głupoty .
To ma być coś podobnego do misia w Zakopanym. I bardzo dobrze. W rozmowie może paść zawsze coś, co nie będzie odpowiadać słuchającemu i następna afera gotowa.
To jest dopiero atrakcja zrobić sobie zdjecie z misiem w te gorące wakacyjne dni w Zakopanem.
"Ten sołtys nie będzie musiał prowadzić rozmów" itd. A to ci dopiero nowina. W sezonie ogórkowym wszystko może się zdarzyć , nawet takie głupoty .
To ma być coś podobnego do misia w Zakopanym. I bardzo dobrze. W rozmowie może paść zawsze coś, co nie będzie odpowiadać słuchającemu i następna afera gotowa.
To jest dopiero atrakcja zrobić sobie zdjecie z misiem w te gorące wakacyjne dni w Zakopanem.