Akcjonariusze Investstar S.A, czyli byli pracownicy starachowickiej Fabryki Samochodów Ciężarowych, kolejny raz otrzymali od rządu odpowiedź odmowną na żadanie wypłaty rekompensat.
Korespondencję z premierem i ministrami prowadzi inż. Józef Kowalski, emeryt. Jest inicjatorem akcji zbierania podpisów pod petycją w sprawie odszkodowań, rekompensat za bezwartościowe akcje, które miały jakoby uwłaszczyć pracowników FSC podczas akcji prywatyzacji Zakładów Starachowickich STAR S.A. Akcje są dziś nic niewarte, ponieważ rząd przekazał Investstarowi długi i mizerny majątek, a zarząd spółki nie pomnożył wartości akcji. Wręcz przeciwnie.
Leszek Podosek-Przygoda, zastępca dyrektora Departamentu Mienia Skarbu Państwa, w piśmie skierowanym do Józefa Kowalskiego argumentuje: "Minister Skarbu Państwa działając w świetle obowiązujących przepisów prawa, nie ma możliwości wypłaty rekompensat, o których wypłacenie Pan wnioskuje w piśmie."
Jednocześnie dyrektor radzi, by osoby mające zastrzeżenia do procesu nieodpłatnego nabywania akcji dochodziły swoich praw przed sądem.
- Nie wykluczam drogi sądowej - mówi J. Kowalski. - Nie ustąpimy w tej sprawie. Wśród akcjonariuszy jest wielkie rozgoryczenie. Ta prywatyzacja była nieuczciwa. W jednym z poprzednich pism przedstawiciel Skarbu Państwa obnażył prawdziwe intencje rządu mówiąc, że celem rozdawania akcji nie było uwłaszczenie ale kształtowanie warunków szybkiej i nie kontestowanej przez załogi pracownicze transformacji ustroju gospodarczego państwa. Skorzystamy z każdej możliwej drogi, łącznie z odwołaniem do instytucji europejskich - zapowiada Kowalski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze