Poszukiwanie pracy i pracowników przenosi się do mediów społecznościowych. Publikowane tam treści są szansą, ale i zagrożeniem

Serwisy społecznościowe zmieniają swój charakter i przestają być jedynie platformą do komunikacji między znajomymi. Coraz częściej wspierają też proces ubiegania się o pracę i kontakt z pracodawcą. Takie profile jak np. Facebook działają także w drugą stronę – dla potencjalnego pracodawcy to sposób poznania kandydata od innej strony niż zawodowa. Poprzez świadome i umiejętne kreowanie swojego wizerunku w sieci możemy sprawić, że wymarzona praca sama zacznie nas szukać.

Portale społecznościowe nie tylko służą rekruterom do wyszukiwania potencjalnych pracowników, lecz także do sprawdzania kandydatów. Dlatego eksperci radzą, by umiejętnie kreować swój wizerunek w sieci. Pracodawcy coraz częściej biorą pod uwagę to, jakie treści i zdjęcia aplikanci udostępniają na swoich profilach, jakim słownictwem posługują się w komentarzach i czy wyrażane przez nich poglądy oraz ich forma nie łamią dobrych obyczajów i nie uderzają w wartości, które firma propaguje.

92 proc. rekruterów googluje nasze imię i nazwisko, więc warto, żeby były tam treści mile widziane przez pracodawców. Trzeba uważać na swoje wypowiedzi na forach internetowych, lepiej nie poruszać kontrowersyjnych tematów bądź takich, które stoją w sprzeczności z branżą, do której aplikujemy –mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Natalia Bogdan, prezes zarządu Jobhouse.

W mediach społecznościowych coraz częściej zamieszczamy informacje o wykształceniu, odbytych kursach czy poprzednich i aktualnych miejscach zatrudnienia. Jeśli na przykład mamy profil na LinkedIn, który publicznie potwierdza informacje zawarte w naszym CV, przedstawia rekomendacje oraz wizerunek odpowiedni do profesji, niewątpliwie zyskujemy w oczach pracodawcy. Dodatkowo przez lajkowanie postów oraz dołączanie do grup tematycznych informujemy o swoich zainteresowaniach.

Jeśli chodzi o popularnego Facebooka, to trzeba zadbać o ustawienia prywatności. Ogólnie dostępne powinny być zdjęcia profesjonalne, np. ze szkoleń, konferencji lub te niekontrowersyjne. Zadbajmy o to, aby pracodawca nie widział zdjęć z imprez czy w dwuznacznych sytuacjach – to nie jest mile widziane – mówi Natalia Bogdan.

Nowe media można z powodzeniem wykorzystać do szukania pracy. Z badań wynika, że ponad 70 proc. firm szuka pracowników właśnie w serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, GoldenLine czy LinkedIn.

Warto, żeby kandydaci również tam szukali inspiracji i potencjalnych pracodawców. Pomocna może się okazać także poczta pantoflowa – poinformujmy znajomych, że szukamy pracy, czy to na naszym Facebooku, czy w rozmowach z kolegami, a na pewno trafimy na kogoś, kto słyszał o firmie, która poszukuje akurat takiego pracownika – radzi Natalia Bogdan.

Trzeba też mieć jasno sprecyzowane cele i szukać takiej pracy, która może dać nam nie tylko godne zarobki, lecz także satysfakcję i zagwarantować dalszy rozwój.

– Warto znaleźć pracę, w której dobrze się czujemy, zajęcie zgodne z naszymi kwalifikacjami, ale też wewnętrznym potencjałem. Nie patrzmy jedynie na zarobki, mody czy opinie rodziny i znajomych, tylko poszukajmy własnego miejsca, w którym dobrze będziemy się czuli, w którym będziemy rozwijać nasz potencjał – podkreśla Natalia Bogdan.

Tak jak rekruter googluje nas, również i my możemy z sieci dowiedzieć się sporo na temat potencjalnego pracodawcy, sprawdzić opinie na jego temat, wymogi względem kandydatów czy formy dokumentów aplikacyjnych. Taki research jest wręcz konieczny przed rozmową kwalifikacyjną.

Źródło: Poszukiwanie pracy i pracowników przenosi się do mediów społecznościowych. Publikowane tam treści są szansą, ale i zagrożeniem

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Wiadomości

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Powraca temat ruiny po pałacu Schoenberga w Wąchocku. Co stanie się z pałacem i jego otoczeniem?   Temat powrócił przy okazji obrad Rady Miejskiej w Wąchocku. Radnemu Kazimierzowi Winiarczykowi, jak zresztą większości mieszkańców, nie podoba się wygląd...
Uwaga kierowcy. Do godz. 18.30-19.00 mają potrwać utrudnienia na odcinku drogi krajowej nr 42. W poniedziałek, 24 czerwca w Wąchocku, doszło do zderzenia dwóch pojazdów.  Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach, uczestnikami zdarzenia są kierowca samochodu osobowego,...

Nagrodzeni za wiedzę

Najlepsi uczniowie z gm. Mirzec, laureaci gminnych konkursów, odebrali nagrody za swoje osiągnięcia.XVIII Gminny Konkurs Przyrodniczy "As" Tytuł "Asa Przyrodniczego zdobył Igor Kozieł z Gadki. I miejsca zdobyli: Mikołaj Lisowski z Gadki, Amelia Błach...
Tragedia na terenie gminy Nowa Słupia. Jak udało nam się ustalić, w miniony piątek (21 czerwca), jeden z mieszkańców powiatu kieleckiego odnalazł ludzkie zwłoki. Kiedy zatem doszło do tragedii? Z pewnością na to pytanie, będą musieli odpowiedzieć lokalni stróże...
Aleksander Pawelec, Józef Kowalski i Marcin Pocheć, prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Starachowicach zabrali głos w sprawie planowanej inwestycji odzysku energii w Starachowicach. Głos Aleksandra Pawelca Do przewodniczącego Rady Miasta Starachowice

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze