Takich rekordzistów nam potrzeba! Brawo dla pana Dariusza!


Dariusz Ryś, pracownik starachowickiego MAN Bus jest niekwestionowanym liderem w honorowym oddawaniu krwi. Do tej pory oddał ponad 80 litrów tego cennego leku i nie przestaje na takim wyniku! Przykład z niego biorą koledzy – klubowicze Autonomicznego Klubu Honorowego Dawcy Krwi, działającego przy związkowej Solidarności w MAN-ie, która podsumowała ostatnio swoją ubiegłoroczną działalność.

18 kwietnia spotkali się członkowie Autonomicznego Klubu Honorowego Dawcy Krwi działającego przy Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” w MAN BUS. – W spotkaniu uczestniczyli klubowicze, którzy oddali w roku ubiegłym krew co najmniej trzy razy – mówi Jan Seweryn, przewodniczący związkowców. – Podczas uroczystości wręczono odznaczenia nadane przez Polski Czerwony Krzyż i upominki ufundowane przez Międzyzakładową Organizację Związkową NSZZ „Solidarność” w MAN BUS. Niekwestionowanym liderem Klubu jest Dariusz Ryś, który oddał ponad 80 litrów krwi.

Trzy lata temu rozmawialiśmy z Dariuszem Rysiem, który wówczas miał na swoim koncie 74 litry oddanej krwi. Dziś przybliżamy jego sylwetkę.

Dariusz Ryś pochodzi spod Iłży. Na co dzień pracuje w starachowickim MAN. Od ponad 30 lat honorowo oddaje krew. – Zaczynałem w 1985 roku, gdy szedłem do wojska w Zielonce. Wtedy oddałem krew po raz pierwszy – wspomina.

Od tego czasu pan Dariusz regularnie co dwa miesiące oddaje swoją krew by pomóc innym. Do tej pory oddał ponad 80 tysięcy mililitrów krwi, czyli ponad 80 litrów! Jak nam opowiadał, jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, jest zdrowy, stara się to robić regularnie. Zazwyczaj jeździ do Skarżyska-Kamiennej, w tamtejszym punkcie oddaje krew. Stara się także brać udział w zbiórkach krwi organizowanych w czasie festynów czy innych imprez.

Jak sam mówi, krew oddaje bo wie, że może dzięki temu pomóc innym ludziom. – Mam grupę krwi A1Rh+. Jest ona dosyć często występującą grupą. Sama myśl, że dzięki mojej krwi będzie można komuś pomóc, że ktoś będzie mógł skorzystać, motywuje do kontynuowania rozpoczętej przed trzydziestoma laty akcji.

Jak podkreśla pan Dariusz, ważne jest, aby uzmysłowić sobie jak bardzo cennym lekiem może być krew. – Na przykład podczas przeszczepu wątroby potrzebne jest około 20 litrów krwi! A banki zwykle mają niedobory. Dlatego ważne jest, by więcej ludzi decydowało się na oddawanie krwi, z której przecież produkowane są także różne lekarstwa. Za swoją działalność pan Dariusz był wielokrotnie odznaczany.

Małgorzata Śpiewak
100 osób!
Autonomiczny Klub Honorowego Dawcy Krwi działa od prawie dziesięciu lat i zrzesza około 100 osób pracujących w MAN BUS, PKC GROUP i Apleona. W większości są to członkowie NSZZ \”Solidarność\”, ale są też osoby, które jeszcze do Związku nie należą. Klub ściśle współpracuje z Stacją Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach.

Poprzedni artykułBrawo Maciek!
Następny artykułZajazd dla kamperów

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Wiadomości

Najnowsze komentarze

Galerie

Najbardziej popularne

Wiadomości

Powraca temat ruiny po pałacu Schoenberga w Wąchocku. Co stanie się z pałacem i jego otoczeniem?   Temat powrócił przy okazji obrad Rady Miejskiej w Wąchocku. Radnemu Kazimierzowi Winiarczykowi, jak zresztą większości mieszkańców, nie podoba się wygląd...
Uwaga kierowcy. Do godz. 18.30-19.00 mają potrwać utrudnienia na odcinku drogi krajowej nr 42. W poniedziałek, 24 czerwca w Wąchocku, doszło do zderzenia dwóch pojazdów.  Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach, uczestnikami zdarzenia są kierowca samochodu osobowego,...

Nagrodzeni za wiedzę

Najlepsi uczniowie z gm. Mirzec, laureaci gminnych konkursów, odebrali nagrody za swoje osiągnięcia.XVIII Gminny Konkurs Przyrodniczy "As" Tytuł "Asa Przyrodniczego zdobył Igor Kozieł z Gadki. I miejsca zdobyli: Mikołaj Lisowski z Gadki, Amelia Błach...
Tragedia na terenie gminy Nowa Słupia. Jak udało nam się ustalić, w miniony piątek (21 czerwca), jeden z mieszkańców powiatu kieleckiego odnalazł ludzkie zwłoki. Kiedy zatem doszło do tragedii? Z pewnością na to pytanie, będą musieli odpowiedzieć lokalni stróże...
Aleksander Pawelec, Józef Kowalski i Marcin Pocheć, prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Starachowicach zabrali głos w sprawie planowanej inwestycji odzysku energii w Starachowicach. Głos Aleksandra Pawelca Do przewodniczącego Rady Miasta Starachowice

Ostatnio dodane

Najnowsze komentarze