Mniej segregować, częściej wywozić

flash Starachowice

Gmina Starachowice przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na odbiór odpadów komunalnych. Co znajdzie się w specyfikacji zamówienia? Czy zmieni się system segregacji odpadów? Co obecnie niedomaga przy wykonywaniu usługi?

Włodarze miasta konsultują z zarządcami wspólnot mieszkaniowych oraz przedstawicielami spółdzielni obowiązujący w mieście system gospodarki odpadami komunalnymi. Odbywa się w to w ramach przygotowań do ogłoszenia nowego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Propozycja jest taka, by zmienić dotychczasowe zasady segregacji odpadów. Chodzi o powrót do podziału odpadów komunalnych na na dwie frakcję – zmieszane (tzw. mokre) i zbierane selektywnie (tzw. suche).

Zarządcy budynków wielorodzinnych podkreślają potrzebę zwiększenia częstotliwości odbioru odpadów wielkogabarytowych. Firma odbierająca odpady powinna również dbać o porządek wokół altan. Zwrócono uwagę na problem podrzucania odpadów komunalnych pochodzących z działalności gospodarczej (sklepów) i domów prywatnych, co wpływa na stan czystości wokół altan.

Zarządcy nieruchomości mają zgłosić swoje uwagi, spostrzeżenie i wnioski na piśmie. Ma być uwzględnione przy opracowywaniu zasad dla nowego wykonawcy usługi odbioru odpadów komunalnych.

***

Naszym zdaniem

Stanisław Bzymek, prezes Zarządu Spółdzielni Lokatorsko-Własnościowej „Wanacja”

– Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, uchwalony przez Radę Miejską określa obowiązujące zasady w tym zakresie. Na tej podstawie była stworzona oferta przetargowa. Zabezpieczenie miejsca i pojemników do gromadzenia odpadów leżało po stronie użytkowników, spełniliśmy te warunki i problemu nie ma. Uwagi mieszkańców są co do terminowości wywozu nieczystości stałych, jak również segregowanych. Przydałoby się wymusić na wykonawcy trzymanie się terminów, jak również wywóz odpadów zgodny z regulaminem (jak szkło to szkło, jak papier to papier) a nie wszystko na jeden samochód. To zniechęca do segregacji. Ważnym elementem jest utrzymanie porządku w altanie i wokół, by ekipa odbierająca śmieci zostawiała po sobie porządek i zabierała to co ustawiane jest obok kontenera.

Marek Skiba, prezes Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej

– Nikt nie ma wątpliwości, że musimy segregować odpady. W zasobach SSM nie ma już problemu z punktami gromadzenia odpadów. Ten temat jest uporządkowany, zdecydowana większość altan jest dostosowana do wymogów i wyposażona w odpowiednie kontenery. Ze względu na poniesione z tego tytułu koszty, uważam, że powrót do odbiór śmieci z podziałem na frakcję suchą i mokrą nie byłby zasadny.

Ważnym problemem jest kwestia zamykania altan na klucz. Obecny wykonawca nie chce przyjąć kluczy, oczekuje dodatkowych opłat, a to powinno wchodzić w zamówienie usługi. Ukróciłoby to proceder podrzucanych śmieci, bo nie wszyscy są objęci system segregacji (drobny handel, wytwórczość czy rzemiosło). Dotyczy to również mieszkańców domków jednorodzinnych, gdzie częstotliwość odbioru odpadów jest zbyt rzadka i zamiast trzymać gdzieś w domu, wynoszą śmieci do osiedlowych altan.

Inna kwestia to odbiór odpadów zielonych. Mieszkańcy domków jednorodzinnych mogą je nieodpłatnie oddawać do Punktu odpadów, tymczasem budynki wielorodzinne nie. To samo dotyczy gruzu. Należałoby zdecydowanie dostosować rodzaj i wielkość pojemników do częstotliwości odbioru odpadów. Firma powinna zabierać wszystko co znajduje się w altanie a nie tylko opróżniać kontenery. W zabudowie wielorodzinnej częściej należy odbierać odpady wielkogabarytowe.

Katarzyna Prześrut, Alinat Agencja Zarządzania Nieruchomościami

– Obecnie obowiązujący system nie wystarczająco zabezpiecza potrzeby mieszkańców w zakresie częstotliwości wywozu odpadów wielkogabarytowych. Odbywa się to zbyt rzadko. Potwierdza to widok osiedlowych altan, gdzie zaraz po wywiezieniu pojawiają się nowe wersalki itp. Wiele wspólnot mieszkaniowych ma altany zamykane na klucz. Nie chodzi o ty, by obarczyć wykonawcę pękiem kluczy, ale ujednolicić zamki. To ukróciłoby proceder podrzucania śmieci. Tak samo jest z gruzem. Jego odbiór odbywa się na koszt mieszkańców a nie zawsze do nich należy.

Nie do końca szczęśliwe są pojemniki typu dzwon, szczególnie tam, gdzie są lokale użytkowe. Widać na śmietnikach zalegające pudełka, kartony. Tak nie powinno być.

W przetargu powinien znaleźć się zapis, by wykonawca usługi dbał o porządek w altanie i wokół niej. Często nieporządek powstaje z winy odbiorcy, gdyż nie zabiera śmieci na czas i kontenery są przepełnione.

W obowiązującym systemie na mieszkańców przerzucone zostały wszystkie koszty: altany, pojemniki, dzierżawa placu, porządek itd. 7 zł od osoby, które płacimy, obejmuje tak naprawdę tylko sam wywóz. A to niemała kwota.

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.