Ciuchcia z osiedla Łazy nabiera rozpędu. Czapki z głów przed Kamilem Strycharskim

flash Gorące tematy Sport

W pierwszej odsłonie sezonu, w nie we wszystkich ligowych potyczkach uchodzili za faworyta do sięgnięcia po komplet punktów. Wiosną muszą się z nimi liczyć wszyscy, w tym dwie jak dotąd najlepsze ekipy świętokrzyskiej B klasy gr. III. Zespół Familijnego Klubu Sportowego Łazy Starachowice, w Wielką Sobotę odniósł trzecią, wygraną z rzędu. W pokonanym polu znaleźli się gracze GTS-u Raków.

Ozdobą sobotniego spotkania było trafienie Kamila Strycharskiego. Zawodnik, którego pozyskaniem zainteresował się w zimowej przerwie lider świętokrzyskiej klasy okręgowej, pozostał na kolejną rundę w klubie ze starachowickiego osiedla Łazy. W rozgrywkach B klasy 29-latek jest jedną z najjaśniejszych postaci. – Bramką jaką zdobył w meczu z ekipą z Rakowa, to trafienie z gatunku stadiony świata – powiedział po ostatnim gwizdku arbitra Paweł Brzozowski, jeden z dwójki szkoleniowców FKS Łazy. Strycharski idealnie przymierzył z ok. 50 metrów, czym zaskoczył pewnie nie tylko siebie, ale przede wszystkim golkipera gospodarzy. Goście prowadzili wówczas 2:0.

Wcześniej na listę strzelców wpisał się bowiem Marcin Koston. Cichym bohaterem starcia był Hubert Chrząstowski. Bramkarz przyjezdnych w drugiej odsłonie popisał się kapitalną interwencją, broniąc jedenastkę. – Przed przerwą stworzyliśmy kilka dogodnych okazji do strzelenia gola. Przewagę udało się udokumentować dwoma trafieniami, a mogliśmy pokusić się o jeszcze jedno. Po uderzeniu Piotra Mikoszy, futbolówka trafiła w poprzeczkę – zaznaczył trener Brzozowski, który nie szczędził miłych słów pod adresem wspomnianego, strzelca bramki nr 3.

  • Spotkanie na pewno mogło się podobać naszym kibicom. Fakty są takie: ciuchcia z osiedla Łazy nabiera tempa – mówił Konrad Rączka, prezes klubu z miasta nad Kamienną. FKS dzięki wygranej wyprzedził w tabeli kolejnego rywala – Huragnaa Wilczyce, który tego samego dnia podzielił się punktami z Zorzą Czajków (1:1). Starachowiczanie awansowali na 3. lokatę w tabeli i są już coraz bliżej miejsca, które może im zapewnić walkę o awans do A klasy.

– Wyniki jakie osiągamy to pochodna ciężkiej pracy, jaką zawodnicy wraz ze sztabem szkoleniowym wykonują na treningach. Podziękowania należą się również naszym partnerom i sponsorom, którzy są z nami na dobre i na złe. Wszystkim darczyńcom, kibicom, rodzinom i znajomym składamy najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt wielkanocnych. Bądźcie z nami – podkreślił Tomasz Jackowski, kierownik drużyny.

Klasa B, gr. III
*15. kolejka (20 kwietnia)
GTS RAKÓW – FKS ŁAZY STARACHOWICE 1:3 (0:2)
0:1 Marcin Koston (25), 0:2 Kamil Strycharski (33), 1:3 Piotr Mikosza (90+3)
Sędziował: Tomasz Gospodarczyk (Kielce)
FKS ŁAZY: Chrząstąwski – Sadkowski, Strycharski, Dobrucki, Wójcik, Grudniewski, Roman, Maciąg, Misiałkiewicz (75. Klepacz), Koston (80. Pisarski), Mikosza. Trenerzy: Paweł Brzozowski, Przemysław Krzewicki.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.