Po tragedii na terenie gminy Mirzec. Podejrzana o zabójstwo noworodka pod lupą biegłych

flash Gorące tematy Paragraf

Badanie wycinków pobranych w trakcie przeprowadzonej kilka dni temu sekcji zwłok noworodka, to kolejna czynność, jakiej wykonanie zaplanowała starachowicka Prokuratura Rejonowa. Jak dowiedział się TYGODNIK, śledczy przesłuchali nastoletniego syna, mieszkanki gminy Mirzec, która jest tymczasowo aresztowana.

38-latce grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Mieszkanka jednej z niewielkich miejscowości na terenie powiatu starachowickiego została zatrzymana po śmierci nowo narodzonego dziecka. Do zdarzenia doszło w połowie stycznia br. Chłopiec przyszedł na świat nie w szpitalu, a na terenie prywatnej posesji.

Ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego wynika, iż dziecko urodziło się żywe. Po porodzie do jego śmierci miały przyczynić się dwie kobiety: 38-letnia matka noworodka, a także 59-letnia babka. Obie w Prokuraturze Rejonowej usłyszały zarzuty, a następnie trafiły do Aresztu Śledczego. Główna podejrzana w śledztwie w najbliższych dniach, ma zostać poddana specjalistycznemu badaniu. Jego efektem końcowym będzie przygotowana przez biegłego opinia.

  • To standardowa procedura, która zwykle stosowana jest w takich sytuacjach. Chodzi o to, by dowiedzieć się, czy kobieta w momencie popełnienia czynu, była świadoma tego co robi. Rolą śledczych jest to, by określić jej stan poczytalności – powiedział w rozmowie z TYGODNIK-iem mecenas Zdzisław Kozera, obrońca podejrzanej. Jak udało nam się dowiedzieć, Prokuratura Rejonowa zleci również m.in. badanie wycinków pobranych podczas sekcji noworodka. – Wiem jakie wyjaśnienia, złożyła na początkowym etapie postępowania 38-latka. Została aresztowana na trzy miesiące. W ciągu tych kilku tygodni, śledczy mają czas na wykonanie kolejnych czynności oraz zaplanowanie innych – dodał mec. Kozera.

Adwokat w ciągu ostatnich kilku dni, nie miał kontaktu z tymczasowo aresztowaną. Jak dodaje, być może niezbędne będą dodatkowe badania biegłych. Pewne jest jedno: zarzutów, w związku z tragedią nie przedstawiono synowi 38-latki. – Nastolatek był w tym dniu w domu, kiedy doszło do porodu. Został już przesłuchany przez prokuraturę w charakterze świadka. Przedstawił swoją wersję zdarzenia, która de facto nie ma bezpośredniego związku z tym, co się stało. Zgodnie z procedurą, przesłuchanie odbyło się w obecności biegłego psychologa. Jego zeznania, niewiele jednak wnoszą do sprawy – mówił mec. Kozera.

fot. Prokuratura Okręgowa Kielce

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.