Starachowicki szpital zakupi czy wydzierżawi sprzęt od Polsko-Amerykańskich Klinik Serca?

flash Starachowice

Jak poinformowała Danuta Krępa, starosta starachowicki, odbyły się rozmowy z zarządem Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach na temat
– Nieprawdą jest, że PiS ponosi odpowiedzialność za likwidację starachowickich klinik. Cały czas popieraliśmy istnienie PAKS w Starachowicach obok kardiologi w Powiatowym Zakładzie Opieki Zdrowotnej. Wiedzieliśmy że po likwidacji klinik dostęp do chirurgi naczyniowej może być utrudniony – mówi D. Krępa.
– Po zmianach w służbie zdrowia szpitalom, które znalazły się w sieciach przyznawane były kontrakty, jakie lecznice wypracowały w 2015 r. Kliniki miały wypracowany duży kontrakt. Narodowy Fundusz Zdrowia zadecydował o nieprzyznaniu go klinikom. Podjęliśmy więc inicjatywę stworzenia w starachowickiej lecznicy chirurgii naczyniowej. Kwestia utworzenia chirurgi naczyń uzależniona jest jednak od funduszy. Potrzebne są pieniądze na funkcjonowanie i zorganizowanie oddziału, na sprzęt, wyposażenie. Wszystko to może kosztować kilka milionów złotych. Podjęliśmy rozmowy z PAKS-em. Zarząd klinik dał nam pewnego rodzaju promesę, w której zobowiązał się do udostępnienia pomieszczeń i sprzętu, którym dysponują. Potrzebne są tylko pieniądze. Jestem umówiona z dyrektorem NFZ w tej sprawie – mówi.
Rozmowy z zarządem powiatu potwierdza lek. med. Grzegorz Dzik, szef Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach. – Możemy mówić o wydzierżawieniu bądź wykupieniu po cenie rynkowej sal i sprzętu. Na pewno nie o jego przekazaniu – mówi G. Dzik. – Owszem były prowadzone takie rozmowy. Jednak wszystko jest w fazie ustaleń. Nie ma żadnej konkretnej decyzji. Jesteśmy oczywiście gotowi do współpracy – dodaje.
Póki co nie wiadomo jak wyglądałaby sytuacja z pracownikami.

Dodaj komentarz