Potrzeba i wygoda czy zmarnowane miejsce?

flash Starachowice

Czy chodniki i miejsca wysypane żwirkiem na nowym starachowickim cmentarzu przy ul. Radomskiej to marnowanie cennego miejsca na pochówki? – tak twierdzi interweniujący mieszkaniec.

Zmarnowane miejsce – tak zagospodarowaniu miejsca na nowym cmentarzu przy ul. Radomskiej w Starachowicach mówi interweniujący mężczyzna. – Kto dopuścił taki projekt do realizacji? Na środku cmentarza został zbudowany jakby fragment normalnej, regularnej ulicy! Po co to komu? To marnowanie cennego miejsca, którego i tak jest na pochówki mało! Chodniki dla pieszych, drzewka, ławeczki  – czy na cmentarz przychodzimy odwiedzić groby bliskich czy pospacerować? – zastanawia się.

Jak mówi Iwona Tamiołło, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Starachowicach, to pierwsza tego typu interwencja od momentu oddania nowego cmentarza do użytku. – Do tej pory otrzymywaliśmy jedynie pozytywne komentarze co do zagospodarowania tego miejsca. To pierwsza krytyczna uwaga. Mieszkańcy chwalili sobie to, że idąc na cmentarz nie będzie trzeba brodzić w błocie, że są ławeczki i można sobie usiąść i odpocząć. To szczególnie ważne dla osób starszych – mówi.

O konieczności zagospodarowania miejsca w ten sposób mówi Jarosław Warszawa, prezes Spółdzielni „Starachowiczanka”, która zajmuje się administrowaniem cmentarza. – Na cmentarzu musi być odpowiednio dużo miejsca by mógł podjechać karawan. Muszą być chodniki by ludzie mogli swobodnie przemieścić się między cmentarnymi alejkami. Wszystko zostało przemyślane i zagospodarowane w odpowiedni sposób, by użytkowanie było jak najlepsze i najwygodniejsze. Po za tym to ma być cmentarz a nie wysypisko śmieci. Musi mieć jakiś wygląd. To miejsce często odwiedzane przez mieszkańców. Osoby odwiedzające groby z którymi rozmawiam chwalą sobie że są ławeczki można usiąść – dodaje.

Małgorzata Śpiewak

4 odpowiedzi na “Potrzeba i wygoda czy zmarnowane miejsce?

  1. No wlasnie, im dalej w głąb cmentarza tym gorzej. Pierwsze boczne alejku od głównej sa wyłożone kostką a dalej tego nie ma. Moze ktos kto o tym decyduje czeka az rodziny tych zmarłych sami zadbaja o zrobienie utwardzeń, o połozenie tam kostki. Nowa część cmentarza jest ok, ale obok doslownie parę metrów jest lekko mowiac zaniedbana.

  2. Laweczki to prywatna sprawa osob najbardziej zainteresowanych, zwiazanych z osobami, ktore zostaly pochowane w danym miejscu, poniewaz za takowa laweczke slono sie placi prywatnie a nie jest to na koszt miasta

  3. Moj tata zostal pochowany 14 lat temu, troche dalej jak glowna alejka i dalej nie widac, zeby ktos cos w temacie dojscia od glownego przejscia do dalszych uliczek (od glownej alejki) robil. Zaplacone za 20 lat , bo to podwojny grob i co….????

  4. Wszystko sie zgadza, po warunkiem, ze zagospodarowane sa jak to okreslic, zeby nie bylo przypalu, te najpierwsze uliczki od wjazdu. Reszta juz jest zapomniana od jakiegos czasu, bo od frontu musi byc git.. a co dalej???

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.