Opera, teatr i śpiew – to kocham…

flash Starachowice

Zaczynała śpiewać w chórze „Portamento” w Starachowicach. Dziś swoim głosem czaruje publiczność zarówno w kraju, jak również zagranicą. Barbara Jop, absolwentka londyńskiego Royal College of Music, zawodowo związana jest z International Opera Academy w Gent (Belgia).

Jako mała dziewczynka niekoniecznie widziała się w zawodzie związanym z muzyką. Od zawsze lubiła przedmioty humanistyczne, szczególnie historię. Dlatego myślała raczej o środowisku akademickim niż artystycznym. Ale jak przewrotne bywa życie i jak samo układa dla nas scenariusze dowodzi przykład młodej i utalentowanej starachowiczanki Barbary Jop.

  • Niewątpliwe największy wpływ na to, że teraz śpiewam klasycznie, miała pani Bożena Magdalena Mrózek, instruktor Młodzieżowego Domu Kultury w Starachowicach. Zaczynałam w chórze „Portamento” i różne projekty z tym związane umożliwili mi dalszy rozwój.

Odpowiednie przygotowanie i zaplecze, jakie otrzymała w rodzinnym mieście pozwoliły naszej krajance rozwinąć skrzydła i wypłynąć na szerokie wody. Aktualnie związana jest z International Opera Academy w Gent w Belgii.

  • Muszę przyznać, że śpiewanie to nieustanna praca. Nad techniką, językami, świadomością własnego ciała. Cały czas mam kontakt z moja nauczycielką śpiewu i pianistami, którzy pomagają mi przygotować kolejne partie. Ostatnio śpiewałam w Gent, wcześniej w Brukseli i Antwerpii. W tym momencie przygotowuję współczesną operę w Gent – wylicza.

Za największy dotychczasowy sukces zawodowy uważa to, że praca, która wykonuje na co dzień jest tym, co kocha robić.

  • Na pewno dużym krokiem było to, że dostałam się do Royal College of Music w Londynie i zaraz po studiach do studia operowego, gdzie od razu zaczęłam śpiewać w Opera Vlaanderen, współpracując z wybitnymi solistami, dyrygentami i reżyserami – mówi. – Muzyka jest moją największą pasją. Nie myślę o tym jako o pracy. Uwielbiam wszystko to, co składa się na operę: teatr, brzmienie orkiestry, psychologię postaci, kostiumy. W wolnym czasie lubię też oglądać dobre seriale.

Koncertując dla publiczności w kraju i zagranicą, zawsze mile powraca wspomnieniami i nie tylko do czasów spędzonych w Starachowicach.

  • Miło wspominam moją podstawówkę, SP nr 10 i Gimnazjum nr 2 (do liceum chodziłam już w Kielcach). Lubiłam włóczyć się po osiedlu Trzech Krzyży, gdzie mieszkały moje najlepsze przyjaciółki i w okolicach Lubianki, gdzie sama mieszkałam – dodaje. – Jeśli chodzi o plany i zamierzenia na przyszłość od wielu lat są te same: pracować, rozwijać się, by za każdym razem, kiedy jestem już na scenie móc czerpać z tego wyłącznie przyjemność.

Barbara Jop (ur. 1993 r.), pochodzi ze Starachowic, śpiewaczka operowa, sopran. Absolwentka Royal College of Music w Londynie pod kierunkiem Amandy Roocroft (Master in Vocal Performance). Wspierana przez the Soiree D`Or Committee. W 2016 roku ukończyła studia pierwszego stopnia na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Obecnie związana z International Opera Academy w Gent, Belgia. Na scenie występowała jako Papagena, Die Zauberflöte (Teatr Collegium Nobilium, Warszawa), Martha w Martha, von Flotov (Royal College of Music and International Opera School, Britten Theatre, Londyn), Marenka, Prodana Nevesta (RCMIOS), Tatyana, Eugeniusz Oniegin (RCMIOS), Oscar, Un ballo in Maschera (Oxenfoord International Summer School), Fiordiligi, Cosi fan tutte (RCMIOS).

W tym sezonie występowała jako Edelknabe w Lohengrinie (Wagner), Opera Ballet Vlaanderen, jako La Bergère i La Chouette w L`Enfant et les sortilèges (Ravel) z Narodową Orkiestrą Belgijską, BOZAR, Bruksela oraz jako Arminda w La finta giardiniera (Mozart), Minard, Gent. Do końca sezonu będzie ją można jeszcze usłyszeć we współczesnej operze A matter of triumph and void Wima Henderickxa oraz serii koncertów w Opera Ballet Vlaanderen.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.