Mieszkanie w Starachowicach, ceny „warszawskie”

flash Starachowice

Nawet 5 tys. zł za metr kwadratowy – tyle trzeba już zapłacić za mieszkanie w Starachowicach. Wynajem sięga już kwoty 1500 zł plus czynsz i media za dwupokojowe mieszanie. Dobra koniunktura dla sprzedających i wynajmujących trwa.

Ceny mieszkań w Starachowicach idą w górę. Dotyczy to zarówno sprzedaży, jak i najmu. Koniunktura na rynku nieruchomości jest bardzo sprzyjająca dla sprzedających i wynajmujących. Ci, którzy chcą kupić lub wynająć łapią się za głowy!

Jeszcze przed rokiem za m.kw. mieszkania płaciliśmy 2-3 tys. zł przy kupnie. Teraz te ceny są wyższe dwukrotnie, albo jeszcze bardziej. Zatrważające są ceny najmu. Jak alarmują Czytelnicy, mieszkanie w Starachowicach a ceny warszawskie…- Szukam  mieszkania do wynajęcia i jak obserwuje rynek nieruchomości to ceny z dnia na dzień są wyższe. Ludzie chyba poszaleli. To jest nie do pomyślenia, żeby w takim małym mieście, były takie ceny. Tym bardziej, że nie zarabiamy, jak w Warszawie. Rozumiem, że 500+, że poprawiła się sytuacja na rynku pracy i nie pracuje tylko ten co nie chce, ale bez przesady. Nawet ci, którzy pracują mają problem, żeby związać koniec z końcem a o kupnie mieszkania przy takich kosztach najmu, to nie mam mowy, żeby coś odłożyć – pisze nasza Czytelniczka.

 1.500 zł za 2 pokoje!

Faktycznie, przejrzeliśmy oferty sprzedaży i najmu mieszkań w Starachowicach. W porównaniu od ub. roku, kiedy pisaliśmy na ten temat, ceny jeszcze bardziej poszybowały w górę. Wówczas za wynajem mieszkania dwupokojowego w centrum miasta trzeba było zapłacić 800-1000 zł (plus rachunki). Obecnie ta kwota wynosi 1200-1500 zł plus czynsz i media.

– Mąż pracuje, ja na pół etatu, bo mamy dwoje małych dzieci. Dodatkowo mamy 500+. W sumie ponad 4 tys. zł na miesiąc, ale trudno za to opłacać odstępne, czynsz i media. Kiedy zostaje niespełna 2 tys. zł na życie nie ma szans, by odłożyć czy wziąć kredyt na zakup swojego mieszkania – ubolewa kobieta.

4.000-5000 za metr kw. !

Na przestrzeni ostatnich miesięcy ceny sprzedaży mieszkań wzrosły przynajmniej o tysiąc złotych za metr kwadratowy. W zależności od standardu i lokalizacji (mieszkanie wyremontowane, umeblowane czy nie), za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić 4 tys. zł. Są oferty, w których metr mieszkania kosztuje 5 tys. zł! Za dwupokojowe 50-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić nawet 250 tys. zł!

Ci, którzy szukają mieszkań do wynajęcia lub kupna są przerażeni tymi cenami. Wskazują na kilka powodów takiej sytuacji.

– Zasadniczy to napływ imigrantów do pracy. Są tacy, którzy wynajmują mieszkania po kilka osób, przez co ich koszty się rozkładają. Oni robią krecią robotę. Rodzina już nie ma szans dzielić tych kosztów, bo z kim? Najgorsze jest to błędne i zamknięte koło. Wynajmując mieszkanie nabijasz komuś kasę, odłożyć się nie da a na kredyt nie masz szans, bo nie masz zdolności. I tak stale u kogoś kątem. A na mieszkanie od gminy też nie ma szans, bo nic się nie buduje. To jest fatalna sytuacja. Brak własnego M doskwiera wielu rodzinom. Wykorzystują to ci, którzy wynajmują albo mają mieszkanie na sprzedaż. Czasem cena wywalona a mieszkanie do kapitalnego remontu. To kolejny nie mały wydatek. Rozumiem, że ktoś chce zarobić, ale są chyba jakieś granice zdrowego rozsądku – dodaje nasz rozmówca, który z żoną i dzieckiem od trzech lat bezskutecznie próbuje uregulować swoje sprawy mieszkaniowe.

metrażwynajemdodatkowe opłaty
88 m.kw.1.400 złczynsz+media
30 m.kw.998 złczynsz+media
64 m.kw.1.500 zł400 zł czynsz, plus media
46 m.kw.700 zł400 zł czynsz, plus media
51 m.kw.800 zł540 zł czynsz, plus media
metrażcena za metr kwadratowykoszt mieszkania
76 m.kw.3.712 zł282.112 zł
48 m.kw.5.000 zł240.000 zł
36 m.kw.2.400 zł86.400 zł
64 m.kw.3.900249.600 zł

ewan

1 Komentarz dla “Mieszkanie w Starachowicach, ceny „warszawskie”

  1. Do cen warszawskich brakuje przynajmniej drugie tyle, ale przecież co to interesuje lokalnych specjalistów. Przecież tyle „pieniążków” wołać za dom to dla MADKI I TATEŁA złodziejstwo w biały dzień. Bo przecież 500+ jest tylko jedno, a państwo złe, bo nie zapewnią nam, a my przecie takie biedne. W ogóle to najlepiej jakby DALI za darmo, bo przecież nam się NALEŻY! Imigranci też źli bo zabierajo pracę, a teraz mieszkania. Chuje.

    Ceny idą w górę i będą szły dalej. Takie prawo rynku. Od lat niewiele buduje się w mieście, więc gdy teraz coś się zmienia w temacie pracy, ludzie ściągają na miejsce i szukają własnego konta. Albo siedzą z piwem przed telewizorem, rzucają kurłami, jak im źle i niedobrze bo świat to brzydkie miejsce, a w międzyczasie piszą żale do gazety 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.