Jeśli nie powstanie tzw. spalarnia wzrost cen ciepła będzie nieunikniony

flash Starachowice

Jeśli nie dojdzie powstania tzw. spalarni, starachowiczanie muszą być przygotowani na ewentualną podwyżkę cen ciepła – zapowiadają decydenci. Co jeszcze przełoży się na wyższe koszty stawek?

W ub. tygodniu służby miejskie omówiły kondycję finansową Zakładu Energetyki Cieplnej w Starachowicach, który od ub. roku działa w warunkach połączenia z Miejskim Zakładem Komunikacyjnym. O ile w latach 2014-2017 spółka ciepłownicza wypracowywała zysk, 2017 rok zamknął się nadwyżką na poziomie 681 tys zł, o tyle 2018 rok przyniósł straty na poziomie 192 tys. zł.

  • Spółka działa dobrze, ale napotykamy na problemy – ocenił prezydent Marek Materek. – Ta strata byłaby jeszcze większa, gdyby nie doszło w ub. roku do połączenia obu spółek.

Jak się okazuje doszło do kuriozalnej sytuacji. O ile mieszkańcy obawiali się, że to spółka MZK będzie ciągnęła „na dno” dobrze prosperującą spółkę ciepłowniczą to stało się wprost odwrotnie.

  • Wynik finansowy za 2018 rok w części komunikacyjnej wyniósł 711.351 zł na plus – podaje Marcin Pocheć, prezes spółki ZEC. – Ten dobry wynik jest efektem głębokiej restrukturyzacji zarówno w sferze finansów jak i zatrudnienia a na zmianach organizacji pracy kończąc. Odświeżany jest tabor autobusowy, zwiększany jest systematycznie obszar dystrybucji biletów zarówno w formie tradycyjnej (papierowej i w postaci doładowań elektronicznych kart) jak i w postaci aplikacji na smartfony.

Czym zatem spowodowany jest minusowy wynik ZECu, jeśli nie kulejącą sytuacją MZK?

  • W części ciepłowniczej, tak jak w całej branży energetycznej występują problemy spowodowane kilkukrotnym wzrostem cen uprawnień do emisji CO2. To rośnie w szybkim tempie – wyjaśnia prezes ZEC. – To także wzrost cen miału węglowego. Gdybyśmy w ub. roku nie dokonali modernizacji kotłów przy ul. Ostrowieckiej poprzez budowę nowoczesnego źródła ciepła (kotła w ścianach szczelnych) ta strata byłaby jeszcze wyższa – dodaje.

Ceny a spalarnia

Ten niezbyt optymistyczny prognostyk, co do cen ma iść dalej. Szybki wzrost cen zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla ma w przyszłość powodować jeszcze wyższe stawki za ciepło. Dlatego wyjściem z sytuacji – jak twierdzą prezydent z prezesem ZEC – jest budowa instalacji do odzysku energii cieplnej.

  • Jeśli nie dojdzie do jej powstania, mieszkańcy będą musieli więcej płacić za ciepło – zapowiada M. Materek. – Już teraz odbiorca śmieci ze Starachowic zgłasza, że nie ma gdzie składować odpadów, bo wysypiska są przepełnione. Dokonaliśmy symulacji funkcjonowania takiej instalacji odzysku energii. Rocznie moglibyśmy uzyskać nawet 12,6 mln zł za utylizację  RDF (paliwo uzyskane z odpadów). Biorąc pod uwagę koszty węgla niezakupionego na poziomie  3,5 mln zł plus 2,2 mln zł oszczędności na zakupie uprawień do emisji dwutlenku węgla, w ostatecznym rozrachunku daje to oszczędności na poziomie 5,7 mln zł – wyliczył prezydent dodając, że do mieszkańców płynie przekłamany przekaz w zakresie planowanej inwestycji.
  • To nie będzie spalarnia tylko instalacja odzysku energii. Mówimy o spalaniu frakcji palnej tego, co się nadaje do recyklingu. Do zakładu nie będą przywożone śmieci, tylko paliwo w szczelnie zamkniętych kontenerach, które będą podpinane do hal. Nie będzie góry śmieci, tylko paliwo – wyjaśnia M. Pocheć.

  • Miały być spalane wysuszone osady z oczyszczalni ścieków, ale po konsultacjach z mieszkańcami wycofaliśmy się z tego pomysłu – dodaj prezydent. – Każdy mieszkaniec może zweryfikować osobiście, jak działa taka instalacja (np. w Krakowie). Na obecną chwilę nie mamy możliwości wsparcia ZEC w budowie tej instancji, nie ma też możliwości pozyskania funduszy z zewnątrz. Ale budowa takiej instalacji przyniosłaby wyłącznie korzyści dla mieszkańców i spółki, która mogłaby poszerzyć grono swoich odbiorców. Nie mamy alternatywnego źródła energii, dlatego jesteśmy dyskwalifikowani we wszystkich konkursach na pozyskiwanie funduszy.


Elżbieta Śreniawska, szefowa Rady Nadzorczej

  • Rada Nadzorcza przygląda się tym wynikom – jak się mają przychody do kosztów, żeby się nie okazało, że jedna spółka ciągnie drugą i odwrotnie. Inwestycje w przyszłości będą nieuniknione. Skąd wziąć na to pieniądze, na razie nie wiadomo. Ceny energii cieplnej zależą od kosztów zewnętrznych, niezależnych od spółki, dlatego zapobiegawcze działania są konieczne.

 

3 odpowiedzi na “Jeśli nie powstanie tzw. spalarnia wzrost cen ciepła będzie nieunikniony

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.