Czy obawy pacjentów są uzasadnione?

flash Wąchock

Czy pacjenci ośrodka zdrowia w Parszowie mogą spać spokojnie, że będą mieli lekarza?

Wracamy do tematu funkcjonowania Ośrodka Zdrowia w Parszowie, o którego dalsze istnienie obawiali się mieszkańcy okolicy. Sprawę jakiś czas temu poruszył radny Norbert Dudek, do którego dochodziły niepokojące informacje jakoby funkcjonowanie Ośrodka Zdrowia w Parszowie stało pod znakiem zapytania. Mieszkańcy sygnalizowali, że obsada lekarska w ośrodku jest niewystarczająca, co skutkuje tym, że dostęp do opieki zdrowotnej stał się utrudniony.  Radny zwracał uwagę, że dochodziło do sytuacji, w której nie wszystkim pacjentom została udzielona porada lekarska, mimo obecności lekarza. Szczegółowe informacje miały zostać przedstawione na sesji Rady Miejskiej – 30 kwietnia.

Obsada wystarczająca

Radny Grzegorz Retkowski dopytywał o liczbę godzin przyjęć w ośrodkach zdrowia w gminie Wąchock przez poszczególnych lekarzy. – Czy zwiększy się liczba etatów? Jeżeli tak, to od kiedy, a jeśli nie, to ile godzin będą przyjmować lekarze pierwszego kontaktu, a ile specjaliści?

Katarzyna Płusa-Kułaga, dyrektor Samorządowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Wąchocku (ośrodek zdrowia w Wąchocku i jego filia w Parszowie), twierdzi że liczba godzin i lekarzy jest w zupełności wystarczająca.
– Jeśli byłaby niewystarczająca, to Narodowy Fundusz Zdrowia nie zakontraktowałby z nami kolejnego roku. Prawo mówi, że świadczenia POZ udzielane są w dni powszednie w godz. 8.00  – 18.00 z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy. Filie (a taką jest ośrodek zdrowia w Parszowie) mogą przyjmować krócej, jeśli w tym czasie pacjenci mają dostęp do innej przychodni, prowadzonej przez tego samego świadczeniodawcę. W ośrodku w Parszowie lekarz przyjmuje trzy dni w tygodniu po trzy godziny. Z uwagi na liczbę pacjentów, a tych na koniec marca br. w ośrodku zdrowia w Wąchocku było 3.377, a w Parszowie 1.008, w filii ośrodka mamy niecałą 1/3 liczby pacjentów z Wąchocka. Średnio podczas trzech dni w tygodniu w Parszowie przyjmowanych jest 20 osób. Wiem, bo jeżdżę do Parszowa i tam również przyjmuję pacjentów. 40% pacjentów to powtórki leków, a do tego nie trzeba zatrudniać lekarza na etat! – argumentowała dyrektor.

Może nawet cztery razy w tygodniu!

– Czy w ciągu tych trzech godzin wszyscy pacjenci są przyjęci? – dopytywał G. Retkowski. – Tak. My nie odmawiamy żadnemu pacjentowi. Wszyscy są przyjmowani. Czasem pacjenci przychodzą po godzinach pracy. Wiadomo, że wtedy człowiek nie zostanie przyjęty i musi jechać do Wąchocka. Raczej nie zdarza się, żeby komuś odmówiono porady lekarskiej. Nasze ośrodki zdrowia są w bardzo dobrej sytuacji – podsumowuje K. Płusa-Kułaga.

Radny Norbert Dudek tłumaczył, że obawy nie wzięły się znikąd. – Faktycznie kilka osób zwróciło uwagę, że nie zostało przyjętych. Mieszkańcom chodzi przede wszystkim o to, by spać spokojnie i nie martwić się, że ośrodek zostanie zlikwidowany, a takie krążyły plotki. – Przyjmuję zatem, że nie ma zagrożenia dla funkcjonowania ośrodka zdrowia w Parszowie? – dopytywał.

– Nie ma takiej obawy, że ośrodek zostanie zamknięty. Filię utrzymujemy głównie dla osób starszych, bo większość ludzi młodych ma samochody i mogą spokojnie dojechać do Wąchocka. Są trzy nowe, młode lekarki myślę, że w perspektywie przyjdą do nas do pracy. Wówczas lekarz będzie przyjmował już nie trzy a cztery razy w tygodniu. Są filie na terenie powiatu starachowickiego, gdzie lekarz jest tylko raz w tygodniu! U nas jest bardzo dobra obsada. Jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, jeśli lekarze będą chcieli tu pracować. Niestety pacjenci z Parszowa napisali skargę i wstyd mi za nich, ponieważ jedną lekarkę nazwali staruszką, a drugą niedouczoną. Jeśli tak będziemy traktować lekarzy, nikt nie będzie chciał  u nas pracować – dodaje dyrektor.

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.