Bat na drogowych piratów non stop w… warsztacie

flash Paragraf

Miało to być nowe narzędzie w walce z drogowymi piratami, Jak się okazuje, nieoznakowany radiowóz, wyposażony m.in. w tzw. wideorejestrator, częściej trafia do warsztatu, niż pełni służbę!

  • W ub. roku, tak naprawdę na palcach jednej ręki można policzyć dni, w których auto było wykorzystane do celów służbowych – powiedział nadkom. Paweł Szczepaniak, komendant Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.Policyjny pojazd o którym mowa to nieoznakowany opel insignia. Czarne auto, na numerach rejestracyjnych z powiatu kieleckiego, trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach w październiku 2018 roku. Służbę, jeszcze kilka tygodni temu pełnili w nim funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego. Samochód posiada wideorejestrator, który nagrywa nieprawidłowe zachowania kierowców i pieszych. O jego skuteczności, całkiem niedawno mogła przekonać się kobieta prowadząca auto z prędkością 102 km/h. Poruszała się w terenie, gdzie obowiązywała jazda o połowę wolniejsza. Dla kierującej taryfy ulgowej jednak nie było.

Szybko okazało się jednak, że nieoznakowany radiowóz nie do końca może pełnić służbę. Dlaczego? Poinformował o tym, szef starachowickich stróżów prawa. Temat został poruszony, w trakcie czwartkowej (31 stycznia) sesji Rady Powiatu.

300 tys. kilometrów na liczniku

  • Niestety nieoznakowany radiowóz, nie jest nowym egzemplarzem. Jego przebieg zbliża się do prawie 300 tys. km. Samochód otrzymaliśmy z przydziału służbowego – mówił nadkom. Paweł Szczepaniak, komendant powiatowy w Starachowicach. Powiat starachowicki był jednym z ostatnich, na terenie województwa świętokrzyskiego do którego takie auto dotarło.
  • Sytuacja jest prosta, bo z reguły takie samochody przydzielane są na podstawie ilości kilometrów dróg krajowych na danym terenie. W powiecie starachowickimo takich dróg nie ma wiele – zaznaczył komendant.

Jak podkreślił, od końca października ub. roku, opel insignia już 7 razy był w naprawie. – Nie oznacza to, że tylko przez 7 dni był wyjęty ze służby. Jeśli stwierdzamy awarię, samochód jest oczywiście odstawiany do warsztatu. Za 2-3 dni przyjeżdża po niego laweta. Nie jest możliwe to, by pojazd sam pojechał na kołach. W pierwszej kolejności musi dojechać do stacji obsługi, pozostać tam przez kilka dni. Kiedy jest sprawny, wraca oczywiście do jednostki – powiedział nad. Szczepaniak.

  • De facto na palcach jednej lub obu rąk, mógłbym policzyć wszystkie dni w których w 2018 roku ten samochód był w służbie. Jeśli nie można go zaprowadzić na kołach, nie generuje to odrywania policjanta i zaprowadzania auta do Kielc. Przy odbiorze muszę jednak wysłać 2 funkcjonariuszy i pojazd, który uda się do Kielc. Tak naprawdę 2 policjantów z wydziału ruchu drogowego i inny policyjny pojazd muszą odrywać się od codziennych obowiązków. Zdajemy sobie sprawę z tego, iż awarie zawsze mogą się przytrafić. Jest ich jednak zbyt wiele. W praktyce oznacza to, że funkcjonariusze zajmują się rzeczami, którymi nie powinni się zajmować. Nie tego zapewne państwo radni, oczekują od policji – zaznaczył szef KPP.

Komendant: nie chodzi o lans

Komendant Szczepaniak, w trakcie sesji Rady Powiatu, zwrócił się do radnych o dofinansowanie, a co za tym idzie doposażenie jednostki.

  • Nie chodzi o wygodę policjantów i lansowanie się stróżów prawa. A takie głosy często do mnie dochodzą, że policjanci wydziału ruchu drogowego  otrzymali nowe BMW i jest szał. Stróże prawa są na służbie. Zależy nam na tym, by w społeczeństwie wyrobić przeświadczenie, że jest zachowany porządek publiczny. Warto wyrobić również przekonanie wśród mieszkańców, że w każdej chwili mogą natknąć się nieoznakowany pojazd z wideorejestratorem. W naszej ocenie, niestety takiego przeświadczenia nie ma. W pierwszych dniach, kiedy to auto wyjechało na miasto, efekty pracy policjantów były widoczne – dodał komendant.

Nadkom. Szczepaniak sam korzysta z samochodu drogówki, bez wideorejestratora. – To pojazd, który na liczniku ma przejechanych ok. 200 tys. kilometrów. Ma 14 lub 15 lat. Proszę uwierzyć, że chodzi nam tylko i wyłącznie o bezpieczeństwo. Apeluję o państwa głos, by został uwzględniony w przyszłości – przyznał.

Rafał Roman

3 odpowiedzi na “Bat na drogowych piratów non stop w… warsztacie

  1. Insygnia jest relatywnie dobrym autem nawet z przebiegiem 300 tys , w tych modelach sypie się Bcm i elektronika kierownicy do ogarnięcia , obecnie uderzył bym w zakup hunadaji mają najlepsze jednostki silnikowe na rynku grupa VAG i BMW to duży problem

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.