7-letni chłopiec cierpi i potrzebuje pomocy

flash Starachowice

Arkadiusz Krzemiński, 7-letni chłopiec cierpi na dziecięce porażenie czterokończynowe. Zmaga się także z padaczką. Potrzebna jest intensywna rehabilitacja, połączona z wyjazdami na turnusy i specjalistyczny sprzęt, które sporo kosztują. Rodzice chłopca proszą o pomoc.

Diagnoza: porażenie mózgowe…

Przyczyną choroby Arkadiusza jest niedotlenienie okołoporodowe. – Od dnia porodu Aruś miał wzmożone napięcie wszystkich kończyn – opowiada Monika Krzemińska, mama chłopca. – gdy się denerwował krzyżował wyprostowane nóżki i odchylał mocno głowę do tyłu. Nie zostaliśmy poinformowani w szpitalu, że coś jest nie tak. Arek dostał 10 punków w skali Apgar. Na drugiej wizycie kontrolnej pediatra uznała, że zachowanie Arusia jest niepokojące i dostaliśmy skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, po czym rozpoczęliśmy rehabilitację – mówi.

Chłopczyk nie siedzi, nie chodzi i nie mówi. – Bardzo dużo rozumie. Najszybciej zmieniają się rączki, coraz lepiej chwytają. Synek ma pozapiramidową postać porażenia mózgowego któremu towarzyszy ogromna ilość niekontrolowanych ruchów, przede wszystkim kończyn, szczególnie rączek. Na początku szóstego roku życia ilość tych ruchów wyraźnie się zmniejszyła dzięki ciągłej rehabilitacji i zastosowaniu leków.

Choroba oznacza dla chłopca przede wszystkim intensywną rehabilitację w walce o każdy kroczek do przodu zarówno w rozwoju ruchowym jak i intelektualnym. – Od trzeciego miesiąca życia każdy dzień Arka wypełniony jest przez zajęcia rehabilitacyjne, neurologopedyczne, psychologiczne i inne zajęcia terapeutyczne. Aruś jest bardzo pogodnym dzieckiem, zawsze uśmiechniętym. Ma swoje ukochane zabawki, ulubione bajki i piosenki. Lubi przebywać w towarzystwie dzieci. Jeśli chodzi o rehabilitację, najwięcej radości przynoszą zajęcia ze zwierzakami – opowiada.

Kosztowna rehabilitacja

Rehabilitacja Arka polega przede wszystkim na normalizacji napięcia mięśniowego, wyhamowywaniu odruchów mimowolnych, zmniejszaniu zaburzeń integracji sensorycznej, stymulacji ruchowej i intelektualnej. – Aruś bierze udział w zajęciach kinezyterapii połączonej z metodami NDT- Bobath, Vojty, PNF, zajęciach terapii ręki, hydroterapii, masażu, hipoterapii, dogoterapii, terapii integracji sensorycznej i terapii na basenie. Jest również pod opieką wielu specjalistów: pediatry, neurologa, ortopedy, kardiologa, okulisty, laryngologa, logopedy, psychologa itd.

W ciągu roku mamy wiele turnusów rehabilitacyjnych w profesjonalnych Ośrodkach dla Dzieci i Młodzieży. Dochodzą również koszty związane ze sprzętami rehabilitacyjnymi i ortopedycznymi. Aruś codziennie korzysta ze specjalnego wózka inwalidzkiego, fotelika rehabilitacyjnego, pionizatora, specjalnego fotelika samochodowego, gorsetu TheraTogs, Gorsetu SPIO, łusek ortopedycznych oraz wielu pomocy terapeutycznych. Rocznie całkowity koszt rehabilitacji i sprzętu to ok. 35.000 zł – opowiada mama Arka.

  • Jeszcze półtora roku temu lekarze dawali nadzieję nawet na samodzielne chodzenie, w dalekiej przyszłości. W zeszłym roku trochę popsuło nam sytuację zwiększenie ilości napadów padaczkowych. Obecnie epilepsja trochę odpuściła, więc walczymy dalej. Systematyczna rehabilitacja konieczna jest do usprawniania Arka, uaktywniania porażonych części ciała. Daje szanse na poprawę umiejętności motorycznych i rozwój intelektualny – mówi. – Największym naszym marzeniem jest to, żeby Aruś był samodzielny. Żeby mógł biegać z innymi dziećmi i mógł kiedyś powiedzieć, że nas kocha – mówią rodzice.

Chcesz pomóc?
Na rzecz Arusia można przekazać darowiznę.
Nr konta Fundacji Zdążyć z pomocą: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, tytułem 28121 Krzemiński Arkadiusz Starachowice darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
Można także przekazać 1% nr KRS 0000037904 cel szczegółowy 28121 Krzemiński Arkadiusz Starachowice

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.