Szlachetna Paczka zdążyła z pomocą na święta

flash Starachowice

Miesiące przygotowań, tygodnie wytężonej pracy 30 osób, które znalazły się w tegorocznym sztabie Szlachetnej Paczki. Pod wodzą Romana Kęszczyka, super lidera w regionie obdarowali w tym roku 64 rodziny. O 16 więcej niż przed rokiem.

– Były to rodziny wielodzietne, ale też osoby starsze, młodzi startujący w dorosłe życie oraz osoby niepełnosprawne – wylicza R. Kęszczyk. – Dla tych wszystkich, których zakwalifikowaliśmy do pomocy udało się zorganizować paczki bez posiłkowania się w magazynie zastępczym. Nasi darczyńcy stanęli na wysokości zadania i okazali wielkie serca.

To dowód, że możemy liczyć na naszą społeczność, że otaczają nas ludzie o wielkiej wrażliwości na potrzeby innych. To jest super – nie ukrywa nasz super wolontariusz, który w sztabie Szlachetnej Paczki działa od kilku lat.

Wśród darczyńców były szkoły, przedszkola, zakłady pracy, instytucje użyteczności publicznej, grona przyjaciół i znajomych. To ich ogromna rola i zasługa, że tyle rodzin nie pozostało bez pomocy na święta. Finał akcji, w czasie której pomoc dotarła do potrzebujących odbył się w ub. weekend (8-9-10 grudnia).

– Emocje, które nam towarzyszą są zawsze duże – nie ukrywa R. Kęszczyk. – Trudno opisać wzruszenie jakie było podczas wizyty u starszej pani. Kiedy zapytaliśmy ją czego potrzebuje i o czym marzy, rozpłakała się, twierdząc, że nikt nigdy wcześniej jej o to nie pytał i też nie podarował niczego. Co więcej, mimo że brakuje im czasem na podstawowe wydatki, przemawia przez nich chęć dzielenia się z innymi i oddania tego, czym zostali obdarowani innym, być może jeszcze bardziej potrzebującym.

Inaczej wyglądały wizyty u osób starszy, inaczej w rodzinach, gdzie są dzieci. Tam była ogromna spontaniczność i radość z rozpakowywania prezentów. Wiele z tych dzieci nigdy wcześniej nie doświadczyło wizyty takiego Św. Mikołaja. Bywało, że maluchy rzucały się na paczki ciekawe, co jest w środku. Wszyscy byli bardzo zadowoleni.

– Nasze wolontariuszki wracały od rodzin autentycznie wzruszone, ze łzami w oczach, z trzęsącymi się rękami. Tego się nie da opowiedzieć, to trzeba przeżyć. Możliwość dawania i dzielenia się jest bardzo budującym i wzruszającym doświadczeniem, To cieszy jeszcze bardziej niż branie czy otrzymywanie – dodaje.

Pomoc na święta Bożego Narodzenia otrzymały głównie rodziny ze Starachowic, ale nie tylko. Były rodziny z gminy Pawłów, Brody i Wąchock. Pełna historia i opis każdej z rodzin znajdowała się w specjalnej bazie Szlachetnej Paczki. Jak wynika z ankiet przeprowadzonych na potrzeby akcji, zgromadzono w paczkach pomoc na ok. 170 tys. zł. Średni koszt jednej paczki wynosił w granicach 2500 zł. Były takie za tysiąc złotych, ale też za 6 tys. zł!

Czas na zorganizowanie paczki upływał 8 grudnia. To był ostateczny termin dostarczenia jej do magazynu, który jak co roku mieścił się w gościnnych progach Hotelu Senator. Jak szacują członkowie sztabu w przygotowanie paczek zaangażowało się ok. 2500 osób. Niewątpliwa przyjemność dostarczenia paczek do rodzin należała do grupy 30 wolontariuszy, którzy na finał przygotowywali się od kilku tygodniu.

– Radość z dawania nie do opisania – podkreślają zgodnie.

Włożony wkład i wysiłek w powodzenie akcji zwieńczyli wspólnym kolędowaniem, które odbyło się w niedzielę, 10 grudnia w Hotelu Senator.

– Bardzo serdecznie dziękuję darczyńcom i dobrodziejom, którzy wsparli akcję i dodatkowo mogliśmy dołożyć coś do paczek. Dziękuję wolontariuszom i wszystkim, którzy bezinteresownie włączyli się w to przedsięwzięcie. Za okazane serce i pomoc dziękuję – mówi R. Kęszczyk składając najlepsze życzenia zdrowych, pełnych miłości świąt.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.