Ruch wahadłowy na Radomskiej

Starachowice

Gmina chciała jak najdłużej wstrzymać roboty związane z budową ronda na skrzyżowaniu ul. Radomskiej i Batalionów Chłopskich, ale niestety nie udało się. Wykonawca wszedł z robotami, chociaż miał to uczynić dopiero po oddaniu do użytku budowanego przez las łącznika od ul. B. Chłopskich do ul. Szkolnej. Choć jest już podbudowa i konstrukcja nowej drogi, nieprędko nią nie pojedziemy.

– To teren podmokły, co znacząco utrudnia pracę. Poza tym to co zastaliśmy w terenie diametralnie różniło się od tego, co było w projekcie – mówi Grzegorz Adamus z firmy Budromost, która jest wykonawcą łącznika przez las. – Będziemy chcieli, jak najszybciej udostępnić ruch lokalny tą drogą, by odciążyć ul. Radomską. Nie mówię o oddaniu tej drogi, ale możliwości przejazdu.

W związku z realizacją trzech dużych inwestycji w sąsiedztwie ul. Radomskiej, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. W czasie przeciąga się też budowa ronda, z którym łączy się wspomniany łącznik. Tą inwestycje także realizuje Budromost.

– Jesteśmy już po przekładce wodociągowej, teraz czeka nas jeszcze przełożenie sieci gazowej, dopiero możemy przystąpić do właściwej budowy ronda przy ul. Szkolnej i Iglastej – dodaje G. Adamus. – Przełożenie gazociągu, który zasila całe Starachowice, może spowodować, że roboty zostaną wstrzymane. Musimy mieć na to pozwolenie. Jak roboty będą postępowały zależy od pogody – dodaje wykonawca, który w tym samym czasie rozpoczął kolejną inwestycję na skrzyżowaniu koło Hotelu Europa. – Ruch wahadłowy jest po to, by inwestycja była jak najmniej uciążliwa dla kierowców.

 

Dodaj komentarz