Cyrk wokół cyrków

flash Starachowice

Prezydent Starachowic, po apelu obrońców zwierząt, wydał zarządzenie, by nie wynajmować miejskich placów dla cyrków ze zwierzakami. Środowisko cyrkowe jest zażenowane taką decyzją.

Fundacja Green Dog i Partia Zieloni zwróciła się do prezydenta miasta z prośbą o nie wynajmowanie terenów gminnych cyrkom, w których dla rozrywki wykorzystuje się zwierzęta. Jak argumentowali” zwierzęta w cyrkach przebywają w obcym dla nich klimacie, oderwane są od stada i pozbawione możliwości nawiązywania właściwych relacji z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Nieustannie przewożone z miejsca na miejsce, co staje się dla nich źródłem dodatkowego stresu. Standardową techniką szkolenia zwierząt cyrkowych jest stosowanie kar cielesnych a do ich kontroli wykorzystuje się środki pełne przemocy i leki uspokajające„.

24 maja prezydent Marek Materek wydał zarządzenie, którego efektem ma być uniemożliwienie występów cyrkowych z udziałem zwierząt na terenach gminy Starachowice.

Zażenowany taka postawą jest Mirosław Złotorowicz, dyrektor cyrku Arena z Lubieni (gm. Brody), który od kilku lat użyczał swoich zwierząt miastu przy okazji Orszaku Trzech Króli.

– To jakiś paradoks, by miasto, które w sąsiedniej miejscowości posiada cyrk, dawało taki zakaz – mówi M. Złotorowicz.

– W mieście gdzie jest kombinat mięsny i dziennie zabija się ok. 6 tysięcy świń, nie dopuści się do pokazów z udziałem zwierząt? Każdy tu wie i widzi, jak wygląda baza cyrkowa. Wielu ludzi u mnie gościło i wie, w jaki warunkach żyją. Zbudowałem dla nich piękną stajnię, dbam o nie. A teraz co mam z nimi zrobić? Mam je zjeść? Prezydent ulega organizacjom prozwierzęcym, których celem nie jest dobro zwierząt, ale wywołanie afery. Stoją za tym pieniądze. To próba zaistnienia politycznego kosztem cyrku. Jest mi przykro z tego powodu. A cieszące się taką popularnością Orszaki Trzech Króli, w udziałem moich zwierząt, nie będą się już odbywały. Ja wybrnę z tej sytuacji, bo znajdę tereny prywatne. Mam swoją publiczność, która mimo wszystko przyjdzie zobaczyć cyrk. Bo gdzie indziej, jak nie w cyrku dziecko może zobaczyć zwierzę na żywo? Cyrk bez zwierząt, to jak samolot bez skrzydeł czy żołnierz bez karabinu. Na temat zwierząt cyrkowych społeczeństwo ma wyrobione zdanie i nie będę się odnosił do absurdalnych zarzutów, co do ich traktowania. Zwierzęta nie są nawet tresowane! Wystarczy z nimi rozmawiać, co do niektórych ludzi nie dociera. W Polsce są trzy cyrki: Zalewski, Korona i nasz Arena. I to są działania wyłącznie w nas wymierzone – mówi dyrektor cyrku. Dodał, że tereny miejskie nie są własnością prywatną prezydenta, tylko wszystkich mieszkańców, ludzi którzy być może będą chcieli przyjść i zobaczyć pokaz z udziałem zwierząt.

2 odpowiedzi na “Cyrk wokół cyrków

  1. I co debilu mowisz do lwa klekaj i kleka? Hahaha i moze w orszaku trzech kroli wystepuja lwy i tygrysy? Spoko ida grzecznie nie majac ochoty urwac wlascicielowi reki ani glowy za wyżywanie sie na nim podczas szkolenia… I to nie w warunkach chociażby ciut zbliżonych do naturalnych …. Lew na którego patrzą setki osób, migają flesze i oślepiają reflektory a po wszystkim zamknięty w klatce 3 na 3 przy dobrych wiatrach. . To są te wspaniale warunki dla zwierząt egzotycznych ??? Wstydź sie ty marna istoto…

  2. Większość dzieci z miasta nigdy nie widziało krowy ani kury to do cyrku ma iść. Na wsi krowę zobaczyć to tez czasami sztuka. Powinniśmy obserwować zwierzęta w ich naturalnym środowisku nie robiąc im krzywdy a nie patrząc jak wbrew swojej naturze skaczą klekaja i tancza

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.