Wątpliwa sprzedaż węgla?

flash Starachowice

Choć jednoznacznej odpowiedzi, wciąż brak, wygląda na to, że starachowicki Zakład Energetyki Cieplnej jako dostawca ciepła do naszych domów nie łamie prawa, prowadząc komercyjną działalność z zakresie sprzedaży węgla.

We wrześniu ub. roku starachowicki ZEC rozpoczął sprzedaż węgla na potrzeby mieszkańców Starachowic i okolicznych gmin. Dodatkowa działalność miejskiej spółki od początku wydała się „podejrzana” byłemu prezydentowi. W związku z tym, Sylwester Kwiecień, obecnie radny miejski skierował pisma do organów organów kontroli: wojewody, Najwyższej Izby Kontroli, Urzędu Regulacji Energetycznej oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, celem wyjaśnienia sprawy.

– Niech te organa rozstrzygną, kto ma rację? Czy ZEC łamie prawo sprzedając węgiel, czy też nie? – podsumował w listopadzie, kierując skargi.

Ustawowy termin, 30 dni na odpowiedź już minął. Odpowiedzi, jak były prezydent otrzymał nie są jednak dla niego satysfakcjonującej.

– Jednoznacznej odpowiedzi na pisma nie uzyskałem – mówi. – Wojewoda oddaliła pismo do radnych, by top oni zajęli się sprawą. Ale ci nie chcieli kontroli . Nie chcą wiedzieć, czy jest to zgodne z prawem, czy nie. Prezes UOKiK odpowiada raczej na okrągło, stwierdzając, że być może dochodzi do łamania prawa, ale ja nie jestem stroną w postępowaniu, nie jestem przedsiębiorcą, by tego dowodzić, czy przez to cierpi interes prywatny. NIK natomiast wykazał, że ma inne polecone przez Sejm zadania w planach na najbliższy rok nie ma prowadzenia kontroli w tym zakresie. – Jednoznacznego stwierdzenia brak. Dlatego zastanawiam się, co dalej. Skoro jedna instytucja nie może, druga nie chce, są instytucje, które zajmują się  przestrzeganiem prawa. Być może trzeba będzie je zainteresować tym zagadnieniem – nie wyklucza były prezydent.

Marcin Pocheć, prezes ZEC nie ma wątpliwości, że prowadzona przez spółkę działalność w zakresie sprzedaży węgla nie stoi w sprzeczności z prawem.

– Żadnej informacji o wszczęciu kontroli czy też postępowania nie otrzymałem. Składałem jedynie wyjaśnienia w tej sprawie do NIK oraz Urzędu Regulacji Energetycznej. Z rozmów z URE wnioskuję, że nie ma żadnych podstaw do kwestionowania tej działalności.

Jak twierdził, od początku prezes ZEC, rozszerzenie oferty produkcyjnej i handlowej spółki wynika z warunków atmosferycznych.

– Aby zabezpieczyć mieszkańców przed podwyżkami ciepła wynikającymi ze słabych wyników spółki np. po ciepłej zimie, podjęto takie działania. ZEC jako autoryzowany przedstawiciel Kompanii Węglowej, kupuje węgiel bezpośrednio z kopalni, w związku z czym możemy przedstawić atrakcyjną ofertę detaliczną, jak i hurtową. Sprzedaż detaliczna ZEC jest wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Wszystkie koszty są rozliczane na wydzielonych kontach co gwarantuje przejrzystość i transparentność działalności. Nie wykorzystanie istniejącej infrastruktury, sprzętu oraz wyspecjalizowanych pracowników byłoby marnowaniem szansy spółki na rozwój – tłumaczył na naszych łamach.

Dodaj komentarz