Zmiany w MZK? Jest szansa na powrót do „0” i „2”

flash Starachowice

W strukturze Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Starachowicach następują stopniowe zmiany organizacyjne. Od tego swoją pracę rozpoczął nowy prezes spółki. Po zapanowaniu nad finansami bierze się za rozkład jazdy. Myśli o częściowym powrocie do tego co było. Czy „0” i „2” wrócą na trasę?

Ryszard Staszowski stanowisko prezesa w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym w Starachowicach objął ponad trzy miesiące temu. Od początku nie ukrywał, że sytuacja w firmie, jest fatalna. Dlatego od początku skupił się na finansach spółki…

– Cały czas jesteśmy w trakcie zmian organizacyjnych. Wdrażana jest nowa struktura firmy, choć nie do końca jest ona jeszcze zatwierdzona przez Radę Nadzorczą. Tak jak deklarowałem, nie zwalniam pracowników. Są odejścia na emeryturę oraz przesunięcia pracowników na poszczególnych stanowiskach. Pięć osób odeszło, w tym trzech kierowców. Te wakaty będziemy musieli uzupełnić, ale stawiam tu na ludzi doświadczonych – mówi R. Staszowski.

10 listopada br. został zatwierdzony plan ekonomiczno-finansowy spółki, co prezes poczytuje za wspólny sukces spółki i RN. Plan będzie przedstawiony radnym miejskim, do których należy decyzja co do przyszłości spółki.

– Jako spółka chcemy być podmiotem wewnętrznym, ale jak będzie zdecyduje Rada Miejska – dodaje. – Ważne, że udało mi się porozumieć z głównymi wierzycielami spółki. 70 proc. zaległości (z ośmiu miesięcy) w związku z dostawami paliwa zostało spłacone. Aktualnie płacę za każdą dostawę.

Zawarte zostało porozumienie z pracownikami. Zawieszona została podwyżka ze stycznia 2015 roku. Załoga zgodziła się na zawieszenie nagród jubileuszowych i odpraw, które mają być realizowane od kwietnia 2016 roku.

Mimo stosunkowo młodego taboru, spółka zaczyna mieć problemy z samochodami. Jeden z nowych autobusów ma problemy techniczne ze skrzynią biegów, drugi został teraz zupełnie wyłączony z ruchu za sprawą wypadku przy ul. 1 Maja.

– Rozpoczynamy pracę nad nowym rozkładem jazdy. Ma to iść w kierunku wygody pasażerów i optymalizacji kosztów. Rozważamy częściowy powrót do tego co było – na pewno przedmiotem gruntownej analizy będą linie 0 i 2 oraz N. W tym układzie komunikacyjnym miasta, nie sprawdził się na pewno system przesiadkowy. Ronda, korki na mieście powodują, że pasażerowie nie zdążają się przesiąść z jednego autobusu do drugiego. Trzeba to zmienić. Przejęliśmy kursy linii „A”, które do tej pory prowadził skarżyski przewoźnik. Przejęliśmy wszystkie kursy za wyjątkiem pierwszego i ostatniego, gdyż nasze autobusy musiałby jeździć na pusto w tę i z powrotem. W grudniu dokonamy analizy tego pod względem kosztowym.

Wychodząc na przeciw oczekiwaniom pracowników, MZK podjęto rozmowy z przedstawicielami największych firm w mieście. Spółka chce wprowadzić kursy pracownicze oraz bilety pracownicze. Wymagałoby to jednak deklaracji korzystania z autobusów ze strony określonej liczby osób.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.