Co ginie na naszych cmentarzach?

flash Starachowice

Kwiaty, znicze, wkłady, a ostatnio nawet metalowy krzyż i kilkadziesiąt sztuk drzewek ukradli złodzieje grasujący na cmentarzach przy ul. Zgodnej i Iłżeckiej.

Zabrał krzyż

Złodziej grasował na cmentarzu w przedświąteczne dni. Jak czytamy w komunikatach policyjnych, nieznany sprawca z jednego z nagrobków ukradł metalowy krzyż o wartości 500 zł. Złodzieja szuka policja.

Kradzieże na starachowickich cmentarzach potwierdzają osoby, odwiedzające groby bliskich zmarłych.

– Najczęściej giną żywe kwiaty. Czasem ktoś zabierze świeczkę. Nawet dla miejsca spoczynku nie mają szacunku. Ten kto zabrał metalowy krzyż, zapewne chciał go sprzedaż na złom. Ale chyba musiał go jakoś pociąć, bo raczej ci co skupują złom nie przyjęliby takiej rzeczy. Myślę, że są wyczuleni na takie sprawy  – mówi anonimowo kobieta napotkana na cmentarzu.

 Drzewka też zginęły…

To nie jedyne kradzieże jakie miały ostatnio miejsce na starachowickich cmentarzach. Prawie 20 drzewek iglastych skradli nieznani sprawcy z okolic cmentarza przy ul. Iłżeckiej w Starachowicach. – Kilkadziesiąt drzewek iglastych, które zasadzono wzdłuż ogrodzenia cmentarza miało stworzyć roślinną barierę pomiędzy cmentarzem a ruchliwą ulicą. Tuje zasadzono na prośbę mieszkańców oraz na wniosek radnych Rady Miejskiej – informuje Marcin Góźdź, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego.

Kradzież została zauważona 8 kwietnia. Powiadomiono policję. Wstępnie straty oszacowano na kwotę ponad 700 złotych.

– Apelujemy do mieszkańców: jeżeli ktoś z Państwa był świadkiem kradzieży i mógłby pomóc w ustaleniu sprawców, prosimy o kontakt z policją lub Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego – dodaje M. Góźdź.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.