Szopka Noworoczna 2014 – 2015

Starachowice

Wybory samorządowe zdominowały wszystko, co w życiu publicznym naszych miast i wsi działo się w tym roku. Tak mocno zawiał wiart historycznych zmian, że na swoim foteliku utrzymał się jeno burmistrz Wąchocka. We wszystkich pozostałych miastach i gminach naszego rejonu mamy nowych rządzących.

Najciekawsza rozgrywka wyborcza odbyła się w Starachowicach. Tu o laur zwycięstwa rywalizowało sześciu kandydatów. Emocje były ogromne. Przypominały finały znanych i lubianych telewizyjnych talent- shows. Tylko że głosowaliśmy nie przy pomocy sms-ów ale kart wyborczych.

Niewielu znamy takich, którzy bez pudła przewidzieli wynik starachowickich wyborów. Tym bardziej warto zapisać dla historycznej pamięci niektóre wystąpienia kandydatów na prezydenta Starachowic.

Do naszej dorocznej Szopki Noworocznej zaaranżowanej na scenie programu „Mam Talent” przybyli wszyscy pretendenci. Jak wiemy tylko jeden z nich jest w pełni szczęśliwy…

***

Posłuchajmy najpierw, co śpiewa Matek Materek, zwycięzca programu. Nastrojowo zapodaje na melodię słynnego przeboju „Perfectu” pt. Niewiele ci mogę dać”. Zaczyna od wyliczanki zaczerpniętego ze swojego programu wyborczego.

Marek Materek:

Inwestorów tłum i w biznesie boom.

Dla seniorów kąt. Złych pod sąd!

Obwodnicy plan. Coś dla młodych mam.

Łapówkarstwa kres! Mniejszy stres…

Ref. Tak wiele bym chciał wam dać

Tak wiele bym chciał wam dać

Choć lat niewiele mam!

Sylwester dziś marszczy brwi

Zamknęliście przed nim drzwi

Miło mi…

Był już TVN, Telewizja „n”

I z napisem wóz: „Canal +”

Polsat, TVP, no i jeszcze dwie…

Cały multipleks w mieście S.

I każdy coś pyta mnie

I czegoś ode mnie chce

A mnie już czasu brak!

I snów kilka spełnił bym

Lecz sławy mnie wciąga dym

Jak żyć z tym?

***

W ścisłym finale wystąpił razem z Materkiem poprzedni prezydent. Teraz wystąpi przed nami, podczas gdy wciąż jeszcze słychać brawa dla młodego konkurenta. Lekko poddenerwowany pan Sylwek już stanął przed jury i śpiewa na melodie starej biesiadnej pieśni „komu dzwonią temu dzwonią”.

Sylwester Kwiecień:

Komu biją temu biją

Mnie nie biją żadnych braw

Bo takiemu fachowcowi

Tył pokazał wredny świat!

Stara” dziadkom postawiłem

I siłownie młodym dwie

Jandę solo odwiedziłem

A wyborcy nie chcą mnie!

Wstęgę w Tesco przecinałem

I pod MAN-a wpiąłem się

Kwity brudne pokazałem

A wyborcy nie chcą mnie!

Wciąż w afery mnie wrabiali

Chociaż anioł ze mnie jest.

Plotek o nim się nie bali,

że przegoni wszystkich precz!

Doświadczony jam fachowiec

Co w kieszeni rękę ma

Można mówić, że pechowiec

Bo przegonił kotek lwa!

Księdza do mnie nie wołajcie

Nie skończony jeszcze bój

Cztery lata poczekajcie

A odzyskam fotel mój!

***

Trzecie miejsce przypadło Andrzejowi Prusiowi, na którego stawiało PiS. Po dość niemrawej kampanii kandydata okazało się, że niedawny faworyt zajął trzecią, niepunkowaną lokatę. Ale zawodnik Prawa i Sprawiedliwości nie byłby sobą, gdyby nie mierzył wysoko. Mandat radnego w sejmiku wojewódzkim to mało. Z jego pieśni wynika, że wierzy w większe, bardziej jednoznaczne zwycięstwo swoje i swoich przyjaciół. Zaśpiewał na melodię piosenki Czerwonych Gitar pt. „Nie spoczniemy”.

Andrzej Pruś:

Nieutulony w sercu żal

Prezydencki stołek odszedł w sina dal…

Nie spoczniemy aż weźmiemy

Całą władzę w ręce PiS

Lecz po drodze być musimy

Jak przebiegły, szczwany lis.

Nienasycony w sercu głód

W województwie radny to jest żaden miód

Ciągle gramy aż wygramy

Ja i poseł Lipiec Krzyś

W końcu wszystkich okiwamy

Żeby władzy kość móc gryźć

Niech nasza partia wygra mecz

W gminach, mieście i powiecie – inni precz!

Niech kwartet nasz króluje tu:

Lipiec, Dziura, Pruś i Główka – my za stu!

***

Między pierwszą a drugą turą naszego wyborczego przeglądu talentów, pojawiło się słynne telewizyje wystąpienie Andrzeja Sendeckiego, który wystąpił u boku Sylwestra Kwietnia i straszył wyborców Markiem Materkiem. Sam bał się do tego stopnia, że zapowiedział emigrację w przypadku zwycięstwa 25-letniego kandydata! Zdobywca czwartego miejsca w prezydenckim wyścigu przekuł swoje słowa w tekst piosenki Arki Noego pt. „Nie boję się , gdy ciemno jest”.

Andrzej Sendecki:

Boję się go choć widno jest

Marek Materek jak groźny pies!

Młody już był! Z łapówek żył

Tylko się bawił

za nasze pił.

Młody twój wróg! Nie wpuść za próg,

Bo cię okradnie

Lub wpędzi w dług!

Młody Twój wróg tak jak Facebook!

Zrobicie błąd – wyjadę stąd!

***

Piąte miejsce przypadło w udziale Mirosławowi Gęborkowi. Socjologowie i politolodzy łamią sobie głowę dlaczego ten zdolny kandydat zajął tak odległą lokatę? Rozstrzygającej odpowiedzi nie ma. Sam kandydat tak komentuje swoją przegraną. Śpiewa na melodię przeboju zespołu Piersi pt. „Będzie zabawa”

Mirosław Gęborek:

Jazzowa w żyłach płynie krew

Poczułem nagły w duszy zew

Opracowałem sprytny plan

Będą wybory – będę tam!

Mam wykształcenie, wygląd mam!

Ruszyłem więc w wyborczy tan

Zebrałem ludzi, grosza trzos

Rzuciłem wszystko, jak na stos!

Ref. Będzie, będzie zabawa!

Wygra Gęborek!

Na ramię wezmę władzy worek

Będę rządził, będę dyrygował

Z urzędu zrobię Big- Big -Big -Big Band!

Zrobiłem koncert. Sojka był.

Pod mym banerem blok się skrył!

Najlepsze fotki miałem ja.

Ulotki były tak jak trza.

Dlaczego więc nie chcieli mnie?

Cudowny sen nie spełnił się?

Natrętny refren w duszy gra:

Za cztery lata wygram ja!

Ref. Będzie, będzie zabawa!

Wygra Gęborek!

Na ramię wezmę władzy worek

Będę rządził, będę dyrygował

Z urzędu zrobię Big -Big- Big- Big Band!

***

Ktoś zawsze musi zamykać stawkę w wyścigu. Tym razem ostatnim miejscem jury obdarzyło kandydata Platformy Obywatelskiej pana Sławomira Rymarczyka. Nie ma się co dziwić temu rezultatowi, bo cała formacja pana Sławka nie popisała się na na naszym terenie. Nie mają ani jednego radnego ani w mieście, ani w powiecie, ani w województwie. Zdobywca ostatniego miejsca stanął przy mikrofonie i cicho zaśpiewał na nieznaną nikomu melodię.

Sławomir Rymarczyk:

Tyle mam do powiedzenia:

Dziękuję i do widzenia.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.