Czy oddział zakaźny zostanie zlikwidowany? Decyzja w rękach wojewódzkiego Sanepidu

flash Gorące tematy Starachowice

Jaki będzie dalszy los Oddziału Zakaźnego, funkcjonującego w Powiatowym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Starachowicach? Czy oddział może zostać zamknięty? Decyzja leży w rękach Świętokrzyskiego Inspektora Sanitarnego.
Dlaczego oddział miałby przestać funkcjonować? W 2012 r. Świętokrzyski Inspektor Sanitarny wydał decyzję, w której nakazał dostosowanie oddziału do wymogów ministra zdrowia. Działania przystosowujące oddział miały zdaniem starosty Danuty Krepy zakończyć się w 2016 r. – Decyzja nie została zrealizowana. Poprzedni zarząd nie zrobił nic w tej sprawie. Teraz od nas wymaga się czegoś, czego się samemu nie zrobiło – mówi starosta.
Klub Radnych PSL w Radzie Powiatu w Starachowicach przedstawił „Stanowisko ws. przyszłości Oddziału Zakaźnego PZOZ”. W stanowisku podpisanym przez radnych PSL i Cezarego Beraka czytamy m.in.: – Bezmyślnie zaniedbano sprawę przeniesienia Oddziału Zakaźnego do nowej lokalizacji i w związku z tym Oddziałowi grozi likwidacja po 31 grudnia 2017 roku! Za tę sytuację całą odpowiedzialność ponosi starosta Danuta Krępa.

Radni mają także wątpliwości co do oceny działań zarządu powiatu starachowickiego, jeśli chodzi o starania w uzyskaniu dodatkowych funduszy na realizacje inwestycji. – 24 lipca 2017 r. Wydział Finansów i Budżetu UW w Kielcach przesłał do starostwa e-mail z informacją, że „…w roku budżetowym istnieje możliwość pozyskania zapewnienia dofinansowania z budżetu państwa na zadania własne samorządów, pod warunkiem zabezpieczenia wkładu własnego w wysokości co najmniej 50% . Tymczasem starosta beztrosko 27 lipca 2017r. złożyła wniosek do wojewody o zapewnienie dofinansowaniu z rezerwy celowej w wysokości 80% (20% udział własny). Co spowodowało, że starosta 27 lipca wystąpiła do wojewody z wnioskiem? Dlaczego pomimo posiadanej wiedzy nie złożono wniosku z wkładem własnym wynoszącym 50%? Czy zasadnym było wydzierżawienie tychże pomieszczeń AHP na kolejne 3 miesiące tj. do końca września 2017r.? Od Komisji Rewizyjnej nie uzyskaliśmy jasnej odpowiedzi na żadne z tych pytań.

Reasumując trzeba stwierdzić, że o niezrealizowaniu niezbędnych prac umożliwiających przeniesienie oddziału zakaźnego zdecydowały: bierność starosty w tym zakresie i nie podjecie odpowiednio wcześniej starań o finanse z budżetu państwa, błędna decyzja o przedłużeniu dzierżawy rzeczonego obiektu na dalsze 3 miesiące.

Wątpliwe wydają się także zapewnienia Starosty dotyczące możliwości uzyskaniu zgody na przedłużenie terminu przeniesienia Oddziału Zakaźnego do nowej lokalizacji do końca 2018r. Tymczasem w PZOZ prac dostosowujących pomieszczenia dla Oddziału Zakaźnego nawet nie rozpoczęto. Czy zatem Sanepid wyda pozytywną opinię o wpływie niespełniania wymagań na bezpieczeństwo pacjentów?

Zarząd powiatu nie ma sobie nic do zarzucenia. – Podejmowaliśmy działania by przenieść oddział zakaźny do nowego budynku. Zarzuty, że zaniedbaliśmy sprawę są całkowicie nieprawdziwe. Komisja Rewizyjna zbadała sprawę i nie znalazła żadnych uchybień. W kwietniu 2017 r. dyrektor PZOZ złożył do wojewody pismo o dofinansowanie przenosin. Wojewoda odpisała, że istnieje możliwość ubiegania się o pieniądze. W czerwcu dyrektor przedstawił wniosek zarządowi powiatu. Dofinansowanie miałoby wynosić 80%, a wkład własny 20%. Taki też wniosek został złożony. Wiadomo przecież, że 80% dofinansowania jest lepsze niż 50%. Fakty są takie, że w 2017 r. miała zostać przygotowana tylko dokumentacja, a w 2018 r. miały odbyć się realne przenosiny. Jeśli chodzi o dzierżawę dla AHP nie widzę tu żadnego naszego błędu. Wiedzieliśmy, że w 2017 r. realnych przenosin nie będzie, tak więc nie widzieliśmy przeszkód by na 3 miesiące wydzierżawić AHP pomieszczenia, tym bardziej, że budżet powiatu zasilić miały niemałe przecież kwoty za dzierżawę. Radni opozycji powinni najpierw zweryfikować swoje działania, kiedy byli w koalicji, a dopiero potem wymagać od innych – dodaje.

Starosta zapytana o obawy dotyczące zamknięcia oddziału zakaźnego po nowym roku odpowiada: – Czekamy na decyzję Sanepidu. Jednak nie wydaje mi się, aby doszło do takiej sytuacji – mówi.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.