Czy dyrektor starachowickiego szpitala zamierza ubiegać się o zwrot 100 tys. zł?

flash Starachowice

Wracamy do tematu poruszanego przez radnych starachowickiej Rady Powiatu z Klubu Razem dla Mieszkańców, który dotyczył wystąpienia z wnioskiem do sądu o zwrot kosztów poniesionych na wypłacenie odszkodowań dla personelu medycznego przywróconego do pracy wyrokami sądu pracy, po ich uprzednim zwolnieniu przez ówczesnego dyrektora szpitala lek. med. Grzegorza Fitasa.
Czy były dyrektor szpitala Grzegorz Fitas powinien oddać lecznicy 100 tys. zł, wypłacone na odszkodowania dla zwolnionego personelu? Czy dyrekcja ma zamiar występować z takimi roszczeniami?
Przypomnijmy, po sprawie nagłośnionej w ogólnopolskich mediach, dyrektor PZOZ G. Fitas podjął decyzję o zwolnieniu dwóch lekarzy, w tym ówczesnego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego oraz sześciu położnych z art. 52 Kodeksu Pracy. Wszyscy zwolnieni postanowili walczyć o swoje prawa w sądzie pracy. Dwoje lekarzy wywalczyło odszkodowania, położne (oprócz jednej) zostały przywrócone do pracy. Wszyscy otrzymali odszkodowania. – Blisko 90 tys. złotych wyniosły same odszkodowania, które dla personelu medycznego zasądził sąd rejonowy – mówi Marian Mróz, radny. – Do tego dochodzą koszty sądowe. Po zsumowaniu okazało się, że budżet szpitala uszczuplony jest o ponad 105 tys. złotych z tytułu tej sprawy. Czy tak musiało być? Wnioskujemy, aby szpital wystąpił do sądu z wnioskiem o zwrot poniesionych kosztów przez byłego dyrektora Grzegorza Fitasa, który podjął decyzje o zwolnieniach.
Co na ten temat sądzi po. dyrektora Katarzyna Arent i czy zamierza złożyć w sądzie taki wniosek? – Decyzja w sprawie ewentualnego wszczęcia postępowania procesowego zostanie podjęta po dokonaniu analizy prawnej przedmiotowej sytuacji celem oceny wszystkich ryzyk procesowych – informuje Katarzyna Arent, po. dyrektora PZOZ.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.