Złotymi zgłoskami napisali nową historię

flash Sport

Lepszego zakończenia rozgrywanych w miejskiej hali sportowej w Starachowicach, mistrzostw Polski w kickboxingu w formule oriental rules, fani sportów walki nie mogli się spodziewać. Szczepan Stawiarski przy aplauzie miejscowej publiczności pokonał na punkty Pawła Klimka, sięgając tym samym po złoty medal. Pojedynek finałowy w kategorii do 81 kg piękną klamrą spiął to, czego świadkami byliśmy w pierwszy weekend grudnia.

– To były piękne mistrzostwa, nie tylko jeśli chodzi o aspekt wizualny, ale przede wszystkim sportowy. Widać, że Starachowice mają już doświadczenie w organizacji wielkich eventów o zasięgu ogólnokrajowym – stwierdził Krzysztof Kaproń. Słowa obecnego w Starachowicach delegata Polskiego Związku Kickboxingu w pełni oddają klimat mistrzostw. Jak zwykle na bardziej szczegółowe podsumowania przyjdzie jeszcze czas, ale już dziś z pełną odpowiedzialnością można podkreślić, że władze związku wystawią grodowi nad Kamienną i klubowi Dragon wysokie oceny. Nie będzie przypadku w tym, jeśli w przyszłym roku nad Kamienną ponownie zjawią się nie tylko zawodnicy ze ścisłej krajowej czołówki, ale także reprezentanci innych krajów.

– Plany są ambitne. Mamy nadzieję, że nasza misja pt. międzynarodowe MP 2016 powiedzie się – mówi dla TYGODNIK-a Marek Jasiński, człowiek orkiestra bez którego, zawody nie miałby się prawa odbyć. To na jego głowie czuwał niemal każdy detal. – Wierzę, że ze Starachowic każdy wyjeżdżał szczęśliwy. Daliśmy radę – podsumował krótko. Zarówno dla niego, jak i jego podopiecznych krajowy czempionat miał szczególne znaczenie. Z jednej strony zawodnicy Dragona chcieli zaprezentować się jak najlepiej przed własną publicznością. Z drugiej, wynikami postawić pieczątkę na dobrych startach, jakie za nimi. Po medal udało się sięgnąć wszystkim z przedstawicieli starachowickiego klubu (Stawiarski, Jasiński i Ernest Kisiel złoto, Arkadiusz Czapliński i Karol Mamerski srebro, a Grzegorz Kwiecień oraz Robert Siebyła brąz).

*****************************

Mistrzostwa Polski oceniają

MAREK JASIŃSKI, ZŁOTY MEDALISTA W KAT. 74 KG WETERANÓW: – Nie będzie niespodzianki jeśli powiem, że jestem zadowolony z występu podopiecznych. Arkadiusz Czapliński i Szczepan Stawiarski mieli wysoko postawioną poprzeczkę. By odnieść zwycięstwo musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Finałowy rywal Arka, dysponował przewagą fizyczną. Triumfatorów się nie sądzi. Plany są ambitne. W ub. roku byliśmy organizatorem i gospodarzem Pucharu Ziemi Świętokrzyskiej, w tym roku mistrzostw Polski, za rok kibiców czekać będzie równie wielka niespodzianka. Jaka? Na razie możemy tylko zdradzić, że do grodu nad Kamienną zjechałaby nie tylko krajowa czołówka. Być może uda się ściągnąć międzynarodowe towarzystwo.

SZCZEPAN STAWIARSKI, ZŁOTY MEDALISTA W KAT. 81 KG SENIORÓW: – Cieszę się, że miałem przyjemność zaprezentować się przed starachowicką publicznością, której w pełni zasłużenie za to w jaki sposób wsparła mnie, należą się wielkie brawa. Na trybunach była mama, znajomi i przyjaciele z Krynek. W trzeciej rundzie dostałem prawym, ale dwie pierwsze odsłony pojedynku należały do mnie. Super, że poszło po mojej myśli. Nie mniej jednak w przyszłości trzeba popracować nad kondycją. Nie może być zbyt wielu wahań. Na przyszły rok z formą z pewnością będzie lepiej. Od początku chciałem ruszyć na przeciwnika i taki plan, jak widać sprawdził się znakomicie.

ERNEST KISIEL, ZŁOTY MEDALISTA W KAT. 63,5 KG JUNIORÓW: – Doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, jak wielka presja wiąże się nie tylko z moim startem, ale także z występem klubowych kolegów. Byliśmy pełni nadziei i fajnie, że udało się stanąć na wysokości zadania. Super oprawa i super atmosfera to coś, czym różniły się nasze mistrzostwa od imprez, w jakich jeszcze do niedawna mieliśmy możliwość rywalizacji.

ARKADIUSZ CZAPLIŃSKI, SREBRNY MEDALISTA W KAT. 86 KG SENIORÓW: – Dziękuję rodzinie i fanom, którzy wspierali mnie podczas walki o złoto. Nawet mimo porażki niektórym niedowiarkom zamknąłem usta. Byli bowiem i tacy, którzy nie wierzyli we mnie lub twierdzili, że jestem w zbyt zaawansowanym wieku by starać się o medal mistrzostw Polski. To mnie motywowało. W sporcie nie ma rzeczy niemożliwych i to potwierdziło się w 100 proc. Dziś mam 34 lata, ale wcale nie myślę o tym by kończyć przygodę ze sportami walki. Kickboxing traktowałem jako oderwanie od codziennych obowiązków. W finale miałem czujnie obserwować swojego przeciwnika, dać z siebie maxa.

Wyniki mistrzostw z udziałem zawodników Dragona
FORMUŁA ORIENTAL RULES
SENIORZY. 86 KG: 1. Sylwester Izenberg (Golden Fight Club Pruszków), 2. Arkadiusz Czapliński (DRAGON Starachowice), 3. Przemyslaw Walków (Boi Team Wroclaw), Mariusz Domański (Octagon Team). 81 KG: 1. Szczepan Stawiarski (DRAGON Starachowice), 2. Paweł Klimek (Am Nat Kraków), 3. Marcin Szwarc (Gladiator), Bartosz Dulnik (Sportowy Klub Kickboxing Kielce). 67 KG: 1. Karol Sadłocha (Sportowy Klub Kickboxing Kielce), 2. Wojciech Kawa (NAK Muay Szczenin), 3. Mateusz Orynek (Akademia holistyczna), Grzegorz Kwiecień (DRAGON Starachowice).
JUNIORZY. 63.5 KG: 1. Ernest Kisiel (DRAGON Starachowice), 2. Mateusz Jakubowski (Sportowy Klub Kickboxing Kielce), 3. Dawid Duch (UKS Barbakan Kraków). 60 KG: 1. Mariusz Lach (Legion Głogów), 2. Karol Mamerski (DRAGON Starachowice). 57 KG: 1. Dawid Wisniewski (Corio-Team Łódź), 2. Robert Soboń (Sportowy Klub Kickboxing Kielce), 3. Robert Siebyła (DRAGON Starachowice), Dominik Gałązka (Quest Bogdanka).
FORMUŁA KICK LIGHT
Weterani. 74 KG: 1. Marek Jasiński (DRAGON Starachowice), 2. Krzysztof Toma (Piotrowska Szkoła Sztuk Walki TOM CENTER), 3. Jacek Piwowar (Klub Sportowy Husaria Wieruszów).

 

MP w liczbach
83 – nazwiska zawodników znalazły się na liście startowej (jeszcze przed rozpoczęciem zawodów, wydawało się, że ta liczba przekroczy 100)
41 – walk stoczono podczas pierwszego dnia mistrzostw. Dzień później kibice obejrzeli 14 pojedynków. 13 z nich były finałami w poszczególnych kategoriach wagowych, a jedna starciem pokazowym pomiędzy Markiem Zaczkiem (Dragon) a Markiem Ciszakiem z Legionu Głogów
2 – stacje były producentami transmisji telewizyjnych. Rywalizację podczas mistrzostw Polski można było śledzić na kanale 255 Vectry, stronie imprezylive.pl, a także dzięki telewizji Fighttime.pl
35 – klubów z różnych zakątków kraju desygnowało swoich przedstawicieli na MP

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.