Kenijczyk i goście z Ukrainy rozbili bank

flash Sport

Kapitalne warunki atmosferyczne (ponad 20 kresek na termometrach i lekki wiaterek) do uprawiania królowej sportu sprawiły, że Brody na kilka godzin ponownie stały się lekkoatletyczną stolicą powiatu starachowickiego. Najwięcej powodów do radości miał Kenijczyk Robert Mbithi, który jako pierwszy minął linię mety Międzynarodowego Biegu im. Stanisława Staszica. Tuż za nim znaleźli się dwaj Ukraińcy: Roman Romanienko oraz Michał Okseniuk.

A jak ambicja. Trudno było jej odmówić każdej osobie, która zdecydowała się na udział w biegu głównym. Do pokonania był dystans 10 km, z którym zapewne nie każdy śmiertelnik byłby w stanie sobie poradzić. Miłośnicy lekkiej atletyki, którzy niedzielne popołudnie postanowili spędzić aktywnie, nie żałowali. Nad zalewem w Brodach biegali nie tylko czynni sportowcy. Wśród tych, którzy dotarli do mety znaleźli się m.in. policjanci, nauczyciele, urzędnicy i przedstawiciele wielu innych zawodów.

B jak Borkowski Mateusz. W rodzinnych stronach tym razem go zabrakło. Złoty medalista mistrzostw Europy juniorów i jeszcze do niedawna lider europejskich list na dystansie 800 m, nie wziął udziału w biegu? Powód? – Mateusz przebywa na zgrupowaniu kadry juniorów. Przygotowuje się do kolejnych zawodów, jakie przed nim – tłumaczył powody nieobecności trener Dudek.

D jak Dudek. W Ludowym Klubie Biegacza Rudnik człowiek instytucja. Prezes i szkoleniowiec w jednym. Do tego znakomity organizator. Dzięki pasji i zaangażowaniu od blisko dwóch dekad, w Brodach organizowana jest impreza, która stała się znana w wielu zakątkach Polski.

F jak Fiskowicz Lilia. Ukrainka z czasem 34,36 jako pierwsza z kobiet pojawiła się na mecie. Podobnie było przed rokiem, kiedy także uplasowała się na podium.

K jak Kenia. Afrykański kraj podczas imprezy biegowej w Brodach miał swojego przedstawiciela. Robert Mbithi Wambua – bo o nim mowa – wygrał z dużą przewagę. Urodzony w czerwcu 1989 r. maratończyk nie miał sobie równych. Czas 28,56 pozwolił mu wpisać się do historii biegu. Dlaczego? – To jeden z najlepszych rezultatów z ostatnich kilku lat – mówił Sylwester Dudek. Do rekordu życiowego, osiągniętego przed 4 laty Kenijczykowi zabrakło ok. 50 sekund. Ciekawostką jest fakt, że dzień wcześniej Mbithi okazał się najlepszy w skarżyskim półmaratonie.

N jak najstarszy. Podobnie jak w latach ubiegłych, trasę biegu ukończyli panowie po 70. roku życia. Najstarszym był Tadeusz Zając (75 lat) z Pińczowa. Trzy lata młodszy Mieczysław Pikulski (także mieszkaniec Ponidzia) znalazł się w ostatniej dziesiątce. Jak podkreślał, sam fakt, że ukończył trasę z pewnością może zapisać na plus. – Młodzi ludzie często pytają mnie o receptę na długowieczność. Zawsze odpowiadam tak samo: dobre odżywianie się, prawidłowy odpoczynek i ruch – wyjaśnił.

R jak rekord. Frekwencyjnego wyniku sprzed 12 miesięcy, niestety nie udało się poprawić. Na liście startowej znalazło się blisko 70 nazwisk. – Frekwencja byłaby pewnie jeszcze większa. Dzień wcześniej wielu zawodników wystartowało w półmaratonie – informuje S. Dudek.

S jak sponsorzy. Tradycyjnie już głównym darczyńcom nagród była firma ZGM Zębiec S.A. Impreza nie mogłaby się również odbyć, gdyby nie pomoc: kieleckiego oddziału Totalizatora Sportowego, Urzędu Gminy w Brodach, Starostwa Powiatowego w Starachowicach, Urzędu Marszałkowskiego, wojewody świętokrzyskiej, firmy Visus, piekarni Smak Marka Zaczka, Odlewniom Polskim S.A. oraz Fundacji Pomocy Dzieciom w Rozwoju Sportowym „Happy”.

U jak Ukraińcy. Goście z kraju naszych wschodnich sąsiadów i tym razem nie zawiedli. Roman Romanienko i Michał Okseniuk, którzy zdecydowali się na start w biegu pod egidą LKB Rudnik uplasowali się na dwóch pozostałych stopniach podium. W pełni zasłużenie. Najlepszy z Polaków był Jarosław Lubiński z KKL Kielce.

Najlepsi w biegach dzieci i młodzieży
50 m skrzaty: 1. Natalia Koszarska, 2. Zosia Borkowska, 3. Maria Iveruk. 100 m przedszkolaki: 1. Marcel Łuczkiewicz, 2. Igor Bernaciak, 3. Dawid Olesiński. 150 m: 1. Julia Maj, 2. Natalia Stąporek, 3. Ala Murzyn; 1. Jan Dyoniziak, 2. Olek Kosin, 3. Mikołaj Jagieła. 400 m (rocznik 2006 i młodsi): 1. Magda Brodska, 2. Amelia Kita, 3. Wiktoria Kwiecień; 1. Adrian Stępniewski, 2. Kacper Ślifierz, 3. Bartosz Łuczkiewicz. 400 m (rocznik 2004 młodsi): 1. Katarzyna Zarychta, 2. Klaudia Maj, 3. Katarzyna Brzózka. 600 m: 1. Krystian Ślifierz, 2. Tomasz Jagieła, 3. Dawid Stępniewski. 400 m (rocznik 2002 i młodsi): 1. Olga Bernaciak, 2. Agata Pocheć, 3. Wiktoria Kwarciak. 800 m: 1. Dawid Bilski, 2. Jakub Ciemięga, 3. Dominik Stępniewski. 800 m (rocznik 2000 i młodsi): 1. Paula Kosmala, 2. Marta Strzelecka, 3. Karolina Walkiewicz; 1. Bartosz Bernaciak, 2. Michał Gwarek, 3. Ałmaz Kosmala. 800 m (rocznik 1996 i młodsze): 1. Natalia Góra, 2. Patrycja Walkiewicz; 1. Maja Dyoniziak, 2. Natalia Kwiecień. 1600 m (rocznik 1996 i młodsi): 1. Mateusz Dębski, 2. Mateusz Brzózka, 3. Michał Lasota.
XVI Międzynarodowy Bieg im. St. Staszica (23.08, Brody)
KAT. OPEN MĘŻCZYZN: 1. Robert Mbithi (Kenia) 28,56, 2. Roman Romanienko (LKB Rudnik, Ukraina) 29,04, 3. Michał Okseniuk (LKB, UKR) 30,05, 4. Yuri Grycak (LKB, UKR) 30,25, 5. Iveruk Myszkowo (SK Kovel, UKR) 32,59, 6. Jarosław Lubiński (KKL Kielce) 33,00, 7. Piotr Jaśtal (LKB) 34,24, 8. Jacek Długosz (Starachowice) 35,47, 9. Petro Michalczuk (LKB,, UKR) 36,21, 10. Jarosław Zdonek (Chemik Noxy Puławy) 36,39.
KAT. OPEN KOBIET: 1. Lilia Fiskowicz (LKB Rudnik, UKR) 34,36, 2. Aleksandra Olyniuk (LKB, UKR) 36,05, 3. Olga Skrypac (LKB, UKR) 36,28, 4. Natalia Jakimowicz (LKB, UKR) 39,31, 5. Karolina Gacoń (LKB) 40,21, 6. Agnieszka Matysek (LKB) 42,47, 7. Maria Grabowska (Fundacja Aktywni Trzemeszno) 44,01, 8. Izabela Komar (LKB) 45,18, 9. Agata Grabiec-Cywka (Zwoleń) 46,22, 10. Kinga Brzoskiewicz (LKB) 46,23.

Dodaj komentarz