Tercet (nie)egzotyczny na złodziejskich występach

Paragraf

29-latka oraz dwaj mężczyźni w wieku 25 i 40 lat, którzy podejrzewani są o kradzież samochodu w Starachowicach w rękach mundurowych – dowiedział się TYGODNIK. W najbliższych tygodniach, ze swojego postępowania będą się tłumaczyć przed sądem. Jakie konsekwencje mogą ponieść za swoje czyny? Historia złodziejskiego tercetu, miała swój początek w momencie, kiedy do starachowickiej komendy policji zgłosił się 64-latek. Mężczyzna powiadomił, że na terenie Starachowic został skradziony jego samochód osobowy marki volkswagen passat o wartości 8 tys. zł. Pokrzywdzony podejrzewał, iż ze zniknięciem auta może mieć związek jego 29-letnia znajoma z Ostrowca Św. Po przyjęciu zgłoszenia, informacja o kradzieży samochodu niemieckiej produkcji trafiła do pozostałych jednostek na terenie województwa świętokrzyskiego.

Traf chciał, że będący w tym czasie w rejonie służbowym dzielnicowi na jednym z ostrowieckich parkingów w centrum miasta zauważyli wskazany w komunikacie skradziony pojazd, w którym znajdowały się trzy osoby. Mężczyzna siedzący na miejscu kierowcy na widok mundurowych próbował uciekać. Dzielnicowi zareagowali natychmiast i już po chwili wszyscy troje zostali zatrzymani. Okazało się, że kierowcą skradzionego auta był nietrzeźwy 25-latek, który w chwili zatrzymania miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pasażerami okazali się to 40-latek i 29-letnia znajoma pokrzywdzonego. Oni również byli nietrzeźwi, mężczyzna miał ponad 3 promile, a kobieta ponad 1,2 promila. Wspomniana trójka po zatrzymaniu została przekazana w ręce starachowickich stróżów prawa. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.