Znaleziono zwłoki mężczyzny

flash Paragraf

W sobotnie przedpołudnie znaleziono mężczyznę. Kiedy próbowano mu przyjść z pomocą okazało się, że nie żyje. Póki co nie ustalono jak doszło do jego śmierci.

– Ok. godz. 11.00 otrzymaliśmy informację od właściciela garażu przy ul. Zacisze, że na ścieżce leży mężczyzna, prawdopodobnie nie żyje. Na miejsce została skierowana policja, pogotowie oraz prokurator. Lekarz potwierdził zgon mężczyzny. Patomorfolog, po oględzinach wykluczył wstępnie udział osób trzecich, które mogłyby się przyczynić do śmieci mężczyzny. Co było  powodem zgonu, będzie wiadomo po sekcji zwłok, które zabezpieczono do badania – mówi Monika Kalinowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

Uważajmy na mróz

Jedna z kilku możliwości zakłada, że mężczyzna mógł być ofiarą alkoholu i mrozu. W tym przypadku nie ma jednak pewności, że przyczyną jego zgonu było wychłodzenie. Odpowiedź na to pytanie dadzą wyniki sekcji zwłok.

***

Policja apeluje o czujność i rozwagę. Od listopada 2015 roku zmarły aż 72 osoby z powodu wychłodzenia organizmu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz służby mu podległe proszą o reagowanie na los tych, którzy potrzebują pomocy. Tym bardziej, że synoptycy ostrzegają o powrocie typowo zimowej aury do Polski.

– Policjanci wraz z nadejściem chłodniejszych nocy patrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. To one są głównie narażone na utratę zdrowia lub życia na skutek wychłodzenia. Problem ten dotyka także osoby starsze, samotne, które mają trudność z radzeniem sobie w codziennych czynnościach i zadbaniem o zapewnienie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach. Jedną z częstszych przyczyn zamarznięć jest również alkohol, który daje złudne uczucie ciepła. W rzeczywistości jednak w stanie upojenia organizm wychładza się znacznie szybciej – czytamy w komunikacie Komedy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Jak do tej pory, najtragiczniejszym dniem w tym roku była niedziela, 3 stycznia. Wtedy z powodu wychłodzenia zmarło aż 12 osób.

– Pamiętajmy, aby nie przechodzić obojętnie wobec potrzebujących. Informujmy odpowiednie służby zawsze, gdy potrzebna jest pomoc. Dzwoniąc na numery alarmowe: 997 lub 112 możemy uratować komuś życie – apeluje policja.

 

Dodaj komentarz