NOWE FAKTY WS. KIBOLSKIEJ USTAWKI: eskortowani przez Starachowice ominęli pułapkę

flash Gorące tematy Paragraf

TYGODNIK dotarł do nowych informacji, dotyczących kibolskiej ustawki, do jakiej miało dojść w minioną niedzielę (13 maja), w lesie pod Starachowicami. Sympatycy II-ligowej Stali Stalowa Wola, którzy wracali z meczu piłki nożnej z Legionowa, mieli zostać zaatakowani przez grupę pseudokibiców. Świętokrzyscy stróże prawa, posiadając informację o planowanej zasadzce w miejscowości Koszary, w gminie Iłża, wracające z Mazowsza dwa autokary, w ostatniej chwili skierowali na Starachowice.

Przejazd kibiców zabezpieczali nie tylko mazowieccy, ale również świętokrzyscy stróże prawa. Po niedzielnym meczu, w sztabie dowodzących akcją podjęto decyzję o zmianie trasy. Kibice ze Stalowej Woli, ominęli miejsce zasadzki. – O zmianie trasy przejazdu zadecydowały względy bezpieczeństwa – powiedział podinsp. Aleksy Hamera, naczelnik wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Fani Stali byli konwojowani przez Wierzbicę, a następnie Starachowice.

  • Ok. godz. 23, dwa autokary zatrzymały się przed przejazdem kolejowym, w Starachowicach zachodnich. Kiedy szlabany były opuszczone przez dróżnika, kilkanaście osób wysiadło z pojazdów. Nad ich bezpieczeństwem czuwali funkcjonariusze oddziałów prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach – dodał naczelnik Hamera. Obyło się bez incydentów. – KPP w Starachowicach nie posiada informacji, aby doszło w tej sytuacji do naruszenia przepisów prawa – zaznaczył podinsp. Hamera.

Dodaj komentarz