Jaki los spotka chłopca porzuconego przez matkę?

flash Gorące tematy Paragraf

Pozostawiony na klatce schodowej, w bloku w Katowicach 4-letni chłopiec nadal znajduje się na terenie placówki opiekuńczej w stolicy Górnego Śląska – dowiedział się TYGODNIK. O tym co stanie się z dzieckiem, należącym do pochodzącej z powiatu starachowickiego kobiety, w najbliższych dniach ma zadecydować sąd rodzinny. – Być może będzie to Sąd Rejonowy w Starachowicach, do którego niewykluczone, że trafią materiały w sprawie – mówiła Hanna Zięba, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej Katowice Wschód.

O sprawie głośno stało się na początku kwietnia, kiedy okazało się, iż 27-letnia matka, pozostawiła swoje dziecko na klatce schodowej, w bloku w Katowicach. Kobieta, która jeszcze do niedawna mieszkała na terenie gminy Wąchock, w powiecie starachowickim, została zatrzymana przez śląską policję. Podobnie jak jej 21-letni partner. Obu osobom, Prokuratura Rejonowa Katowice Wschód, przedstawiła zarzuty, m.in. narażenia dziecka na niebezpieczeństwo życia i zdrowia. Śledczy zdecydowali się również zastosować wolnościowe środki zapobiegawcze. 27-latka i 21-latek nie zostali aresztowani.

Co zmieniło się od momentu kiedy matka dziecka i jej konkubent wpadli w ręce stróżów prawa? – Treść przedstawionych kilka dni temu zarzutów nie zmieniła się. Inne osoby, nie zostały zatrzymane przez policję – poinformowała wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Katowice Wschód Hanna Zięba. – Nasza jednostka jest gospodarzem postępowania, natomiast czynności w tej sprawie wykonują i realizują funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Zleciliśmy wykonanie kolejnych, w tym m.in. przesłuchania świadków – dodała.

Syn podejrzanej kobiety, która znajdowała się pode opieką Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wąchocku, do dziś przebywa w placówce opiekuńczej w Katowicach. – Czekamy na decyzję sądu rodzinnego. Na chwilę obecną nie posiadamy wiedzy, kiedy ostateczna decyzja o losie dziecka zostanie podjęta. Być może będzie ją wydawał Sąd Rejonowy w Starachowicach, do którego mają zostać przekazane materiały – wyjaśniła prok. Zięba.

fot. KMP Katowice

Dodaj komentarz