Brodzą w błocie, a drogi zrobić nie można!

Pawłów

Z jednej strony droga powiatowa, z drugiej gminna a po środku 200 metrowy odcinek błota. Dlaczego odcinek drogi w Pokrzywnicy nie może zostać zrobiony jak pozostałe jezdnie w gminie? Kto jest jej właścicielem?

Teoretycznie to tej drogi nie ma. Kiedyś była drogą gminną i łączyła dwie główne części Pokrzywnicy. Jednak teren przez który przebiega został przejęty przez RZGW w Warszawie. – Sytuacja jest dziwna, bo z jednej strony jest asfaltowa droga powiatowa, z drugiej asfaltowa droga gminna natomiast w środku 200-metrowy odcinek żwirowo-błotnisty… Jest to droga przelotowa, licznie uczęszczana no i oczywiście jest to praktycznie jedyna droga łącząca wieś – komentuje sprawę sołtys miejscowości Jerzy Hamera.

Jak się okazuje wspomniana droga nie należy ani do gminy Pawłów ani do powiatu starachowickiego, a do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie! Żeby było śmieszniej RZGW sam nie chce wykona błotnistego odcinka, ale i nie daje innym! – Wspomniany odcinek jest w zarządzie RZGW, który niestety nie pozwala na utwardzenie tej drogi zasłaniając się przepisami. Chcieliśmy wykonać go jako gmina – mówi Marek Wojtas, wójt gminy Pawłów. Na nie swoim terenie nie możemy przecież wykonywać robót! RZGW także nie wykona tej drogi. Ostatnio wspólnie z powiatem udało nam się ukończyć odcinek drogi w Pokrzywnicy od spichlerza. Tamtego odcinka niestety choć chcemy nie możemy wykonać. Oczywiście będziemy jeszcze rozmawiać z RZGW w tym temacie – deklaruje.

Napisaliśmy pismo do RZGW z prośbą o wyjaśnienia. Czekamy na odpowiedź.

Dodaj komentarz