Enej rozgrzał publiczność do czerwoności

flash Nowa Słupia

– Pobiliście chyba rekord frekwencji na naszych koncertach – mówił ze sceny Piotr „Lolek” Sołoducha, lider zespołu, którego fani do Nowej Słupi zjechali się z najodleglejszych zakątków województwa świętokrzyskiego. I nie zawiedli się. Muzycy, podczas blisko 2-godzinego występu dość szybko nawiązali interakcję z publicznością, która jeszcze długo po zakończeniu koncertu czekała na autografy i zdjęcia od idoli. Świetne warunki atmosferyczne sprawiły, że tegoroczne Dymarki Świętokrzyskie ściągnęły nie tylko fanów dobrej muzyki, ale przed wszystkim miłośników historii.

Tradycyjnie na terenie Centrum Kulturowo-Archeologicznego nie mogło zabraknąć inscenizacji bitwy z udziałem legionistów rzymskich i wojowników barbarzyńskich. Oprócz nich w programie znalazły się m.in.: pokazy mody antycznej, uzbrojenia i formacji wojskowych poźnorzymskich, czy gladiatorów ze stowarzyszenia Hellas et Roma.

Młodzież z zaciekawieniem wsłuchiwała się w wykłady dotyczące wytapiania żelaza i produkcji dymarek. Ci, którzy chcieli się przekonać w jaki sposób powstawały starożytne narzędzia i wyroby z gliny mieli świetną ku temu okazję.

Dodaj komentarz