starachowice
home
RSS

Park chroniony a interes ludzi?

  • Napisany przez:
  • 2 komentarze

Projekt Planu Ochrony Świętokrzyskiego Parku Narodowego przewiduje pewne ograniczenia dla mieszkańców gminy Nowa Słupia. Mogą one skutkować m.in. zaniechaniem rozbudowy mieszkaniowej i inwestycyjnej. Czy i jakie jest ryzyko, że warte 200 tys. zł działki staną się nagle bezwartościowe?…

To pytanie zadają mieszkańcy i właściciele działek na terenach gmin sąsiadujących ze Świętokrzyskim Parkiem Narodowym. Położony na terenie powiatów kieleckiego i skarżyskiego, gmin: Bodzentyn, Bieliny, Górno, Masłów, Łączna i Nowa Słupia, Park spędza sen z powiek. To, czym do tej chlubił się region świętokrzyski może teraz przysporzyć nie małych kłopotów. Potencjale zagrożenie stanowi wyłożony do wglądu projekt planu ochrony ŚPN. Jego przyjęcie może skutkować ograniczeniem rozwoju budownictwa mieszkaniowego oraz wszelkich inwestycji, w tym agroturystyki!

– Ten plan to ograniczenie praw właścicieli działek sąsiadujących z parkiem w odległości od 25 do 200 metrów. Oznacza on bezwzględny zakaz jakiejkolwiek zabudowy na terenach sąsiadujących z parkiem. To bezprawie w biały dzień – jeden dokument może spowodować, że działki warte 200 tys. zł mogą stać się bezwartościowe – nie kryje zażenowania Hieronim Łojek, właściciel „Karczmy Mnicha”, która zlokalizowana jest na terenach Dymarek Świętokrzyskich, gdzie prowadzona jest obsługa ruchu turystycznego.

Podobne rozterki towarzyszą innym mieszkańcom. Dlatego gminy skupione wokół świętokrzyskiego wianuszka nie zamierzają jednak pozostać bierne. Mając świadomość swojego potencjału i możliwości, przygotowany został zbiorowy protest. Indywidualne uwagi i wnioski do wyłożonego projektu planu ochrony ŚPN można składać do 20 stycznia 2015 roku. Mieszkańcy nie wykluczają wnioskowania o odszkodowania w związku z ograniczeniem im możliwości korzystania z posiadanych nieruchomości.

***

Uwagi i wnioski do planu przygotowała gmina Nowa Słupia. Wnosi się o wykreślenie z planu zapisu:

1) sugerującego zakaz realizacji w otulinie Parku inwestycji (budownictwo, drogi itp.) mogące zakłócić krajobraz obszarów leśnych Parku. Może to spowodować w praktyce wstrzymanie wszelkich inwestycji w sąsiedztwie parku, również tych, które realizowanych przez samorząd

2) dotyczącego ograniczenia i uporządkowania zabudowy wokół Parku oraz nie wprowadzania nowej rozproszonej zabudowy w tzw. strefie ekotonowej. Może to spowodować nadmierne i niczym nieuzasadnione wykorzystywanie władczej roli dyrektora Parku w procesie uzgadniania projektów i decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego na terenach, gdzie brak jest miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

3) zbyt ogólny i niejasny jest postulat dotyczący budowy przejść dla zwierząt przez zarządców dróg. Nie ma informacji, kto miałby pokrywać koszty budowy takich przejść.

4) Biorąc pod uwagę fakt, że jedynym przyszłościowym kierunkiem rozwoju gminy w rejonie Gór Świętokrzyskich jest turystka i rekreacja nie do przyjęcia jest zapis zakazujący realizacji infrastruktury narciarskiej w otoczeniu Parku. Podobnie jak prowadzenia ekstensywnej gospodarki rolnej na gruntach ornych na obszarach Natura 2000 w sytuacji, gdy znaczna część mieszkańców terenów otaczających park utrzymuje się z prowadzenia gospodarstw rolnych.

5) brak zgody na ograniczenia liczby osób przebywających jednocześnie na terenie zabytkowego zespołu klasztornego na Św. Krzyżu.

– Przytoczone zakazy i nakazy znacząco ograniczają prawo własności właścicieli gruntów położonych głównie w granicach strefy ekotonowej. W niektórych rejonach strefa ta rozciąga się nawet do 200 m od granicy Parku. Mają tam obowiązywać nie tylko ograniczenia o charakterze inwestycyjnym, ale również w zakresie rolniczego użytkowania gruntów. Brak rzetelnych i autentycznych konsultacji społecznych w procesie opracowania projektu planu ochrony Parku, oraz w sytuacji tak daleko idącej ingerencji w prawo własności wielu właścicieli nieruchomości  na terenach otaczający Park, zmuszony jestem wyrazić negatywną opinię na temat projektu planu – podsumował Andrzej Gąsior, wójt gminy Nowa Słupia.

***

Piotr Szafraniec, dyrektor ŚPN

– Gmina Nowa Słupia nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ponieważ jej tereny znajdują się otulinie Parku, wszystkie wydawane do tej pory decyzje dotyczące zabudowy przechodziły przez dyrektora Parku, jako organ nadzorujący przestrzeganie przepisów o ochronie bogactw naturalnych. To działa od lat i taka jest procedura. Wprowadzając te zapisy w planach ochrony będzie jasno sprecyzowane, co nam wolno a czego nie. Jedną decyzją zatwierdzamy miejscowy plany. Projekt, na etapie planowania był konsultowany. Odbywały się spotkania z udziałem zainteresowanych. Teraz plan został wyłożony do wglądu. Ewentualne uwagi zostaną przekazane wykonawcy projektu. Jeśli będą zasadne, zostaną uwzględnione. Następnie projekt trafi do ministerstwa, które przekaże gminom projekt do zaopiniowania. Wprowadzenie planu potrwa ok. 5 lat. Dokument ten załatwia nam ochronę parku na kolejne dziesięciolecia.

– Park żyje w nierealnym świecie – uważa Andrzej Gąsior, wójt gminy Nowa Słupia. – Zaproponowany projekt planu ochrony ŚPN zamyka nam drogę do wszystkiego, do rozwoju, budownictwa, normalnego życia. Dlatego sprzeciwiamy się temu i protestujemy. Protestuje samorząd, protestują mieszkańcy, organizacje pozarządowe, stowarzyszenia. Przeciwni są Ojcowie Oblaci ze Św. Krzyża. Godzi to w nasz wspólny interes, w naszą przyszłość.

 

2 komentarze

  1. SJC Odpowiedz

    I tak pewnie prędzej niż dalej rząd RP ogłosi że bez sprzedaży Lasów Państwowywch w prywatne ręce (a eksperci rządowi okrzykną, że prywatne lasy w Europie to norma) wypłata emerytur nie będzie możliwa. Sejm przegłosuje a duża część emerycka przełknie. Przecież to Lasy są ostatnim dobrem, złotem do wyprzedaży szykowanym. Prędzej czy później.

  2. SJC Odpowiedz

    Miałem okazję odwiedzić Św. Krzyż po ok. 20 latach w ub. roku.
    Puszcza Jodłowa bez jodeł – to pierwsze spostrzeżenie. Jodły w puszczy nie uświadczysz.

    Wszechobecna komercja, za wszystko trzeba słono płacić, za parking, za wejście na teren parku, za wejście na gołoborze, za wejście do krypty Wiśniowieckiego. Wszyscy kręcą lody, nawet szacowni Oblaci.

    Tymczasem szału nie ma.
    Park jest coraz szczelniej obudowywany wszelaką infrastrukturą, drogami, domami, straszydełkowatymi pomnikami kultu religijnego (to monstrum przy wejściu do parku od strony Huty Szklanej to jest szczyt brzydactwa).

    Ostatnio słychać było pomysł poprowadzenia kolejki gondolowej szczytami pasma Łysogórskiego. Obecnie chcecie budować domy tuż przy ścianie lasu, w otulinie parku. Może jeszcze pola golfowe, kasyna i hotele? Priorytetem dla mieszkańców i gmin w otulinie parku jest biznes i kasa. Opór władz parku jest przedstawiany jako działanie przeciwko ludziom.
    Takie podejście szybko doprowadzi do zniszczenia parku, zadeptania go i zabudowania po same niewysokie wierzchołki gór.

    Nie mam zamiaru jechać już na Św Krzyż. Nie podoba mi się to co się dzieje z puszczą i parkiem. Pozostają wspomnienia z dzieciństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

  • Advertisement
  • Advertisement

Nowa Słupia

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bodzentyn

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Okolice Pawłów Wąchock Mirzec Brody Nowa Słupia Bodzentyn

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5