Wzruszające przykłady pomocy

Historia

Ponad dwa miesiące temu, 15 sierpnia, obchodziliśmy uroczyście 95 rocznicę zwycięstwa nad nacierającymi ze wschodu wojskami bolszewików, bitwy, która przeszła do historii jako Cud nad Wisłą.

Przed piętnastu laty, gdy organizowaliśmy obchody 80 rocznicy tego wydarzenia, ówczesny kierownik starachowickiego Archiwum Państwowego, Tadeusz Kręgiel, przekazał nam odpis jednego z dokumentów archiwalnych miasta Iłży, pochodzący z roku 1920. W przekazie tym znajdujemy informację – jakie wówczas podejmowano działania dla wzmocnienia sił obronnych zagrożonego państwa.

Oto niektóre zawarte w nim wiadomości:

18 lipca 1920 r. radni Gminy Iłża, po zapoznaniu się z pismem Wydziału Powiatowego w Wierzbniku, powołali lokalny Komitet Obrony Niepodległości. Jego prezesem został ks. A. Adamczyk, zastępcą Z. Węgliński, sekretarzem A. Ambroż, a skarbnikiem J. Grudnik.

Na posiedzeniu owego Komitetu, odbytym w 30 lipca, ks. Adamczyk stwierdził m.in. że pragnąc przyjść z pomocą dla wspólnej sprawy, zorganizowano m.in. sprzedaż znaczków, z czego przychód jest przeznaczony na zasilenie funduszów KON. Na zakończenie posiedzenia poinformował zebranych, że powstała m.in. 20-osobowa drużyna harcerska, mająca uczestniczyć w obronie państwa.

Zostały zebrane przedmioty, mogące przydać się w wojnie obronnej, które zostaną przesłane do Inspektoratu w Radomiu. Są wśród nich elementy uzbrojenia wojsk zaborczych, rosyjskich i austriackich , a m.in. 4 karabiny, 2 szable, 8 bagnetów, rewolwer z jedną kulą, 160 sztuk pocisków karabinowych, 4 łopatki saperskie, 3 strzemiona, 13 manierek i menażek, 6 kubków do kawy, 4 ładownice, czapka wojskowa, 15 par skarpetek, 18 łyżek i widelców, 3 pudełka pasty.

10 sierpnia Wydział Powiatowy w Wierzbniku wydał okólnik, skierowany do wszystkich lokalnych i gminnych Komitetów Obrony Niepodległości. Informuje w nim o uzyskaniu zgody Ministerstwa Rolnictwa i Dóbr Państwowych na przejęcie domu pofolwarcznego w Mircu, z przeznaczeniem tego obiektu na szpital dla stu żołnierzy. A w związku z tym natychmiast przystąpiono do remontu i wyposażenia istniejących w nim pomieszczeń, przeznaczonych na przyjęcie rannych.

Do wyposażenia szpitala w Mircu potrzebne są m.in. żelazne łóżka, taborety, krzesła, stoły, ławki, półki, talerze, naczynia kuchenne, łyżki, widelce, sienniki, koszule itp. A wobec tego należy dokonać zbiórki tych przedmiotów.

Zbiórka ma zostać przeprowadzona pod hasłem: „Niech każdy obywatel, któremu sprawa ulżenia rannemu żołnierzowi leży na sercu, da wedle możliwości chociażby najdrobniejszą ofiarę”.

Powiatowy Komitet Obrony Niepodległości w Wierzbniku podał do wiadomości, że postanowił okazać czynną pomoc Oddziałowi PCK w Kamiennej przy założeniu i prowadzeniu jadłodajni dla żołnierzy na stacji kolejowej w Skarżysku. W tym celu przeznaczył dla niego zasiłek miesięczny w kwocie 50 tysięcy marek. A oprócz tego przewidział, że będzie, w miarę możliwości, dostarczał produktów żywnościowych dla prowadzonej tam stołówki.

Gdy wojna obronna 1920 roku zwycięsko się zakończyła i nadszedł listopad, Wydział Powiatowy w Wierzbniku zwrócił się do wszystkich urzędów i rad gminnych, aby w trakcie przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia pamiętały także o o tych żołnierzach, którzy w najtrudniejszych warunkach bronili granic naszej ojczyzny, naszego życia i naszego dobytku.

Jerzy Krukowski (1931-2003), w opracowanym przez siebie słowniku biograficznym pt. „Harcerze”, wymienił dwóch spośród starachowickich harcerzy, którzy – jako ochotnicy – wzięli udział w walkach 1920 roku i zmarli wskutek odniesionych ran. Byli nimi – Tadeusz Ludwikowski i Rusław Szydłowski.

Na zdjęciu Tadeusz Ludwikowski.

Aleksander Pawelec