Zaniepokojona sąsiadka zaalarmowała stróżów prawa. Co stało się z 87-latką?

flash Gorące tematy Paragraf

Kto wie, jaki finał miałaby ta historia gdyby nie szybka i skuteczna interwencja funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Brodach, w powiecie starachowickim. W czwartkowy (10 stycznia) wieczór, mundurowi zostali zaalarmowani przez sąsiadkę, która zaniepokoiła się losem 87-latki. Co wydarzyło się w domu, za zamkniętymi drzwiami?

W czwartek, po godz. 2 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach, zatelefonowała kobieta informując, że od pewnego czasu nie widziała swojej sąsiadki i obawia się, czy nie stało jej się coś złego. Pochodząca z gminy Brody, kobieta od dwóch dni nie widziała zapalonego światła w mieszkaniu seniorki oraz nie zauważyła, aby mieszkanie było ogrzewane.

  • Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Brodach. Mundurowi po dotarciu do wskazanego domu zastali w nim 87-latkę. Seniorka z uwagi na wiek nie byłą w stanie usunąć awarii prądu ani rozpalić w piecu – poinformował st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Co istotne, mieszkanie w którym przebywał było wyziębione, ponieważ od kilku dni nie było ogrzewane. Policjanci pomogli kobiecie oraz poinformowali Gminy Ośrodek Pomocy Społecznej o sytuacji w jakiej się znajduje.
  • Dzięki właściwej postawie zgłaszającej i szybko podjętej interwencji przez policjantów seniorce nie grozi już niebezpieczeństwo – dodaje rzecznik Kusiak, który apeluje do mieszkańców powiatu starachowickiego. – Niskie temperatury to również zagrożenie dla osób starszych, które często mieszkają samotnie. Z uwagi na swój wiek mogą mieć trudności z codziennymi, domowymi czynnościami. Zawróćmy uwagę na naszych sąsiadów, członków rodziny ponieważ też mogą potrzebować naszej pomocy – dodaje st.sierż. Kusiak.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.