Dyrektor zostaje na stanowisku

flash Gorące tematy Starachowice

W środę, 16 stycznia okaże się czy ogłoszony i przeprowadzony przez były  Zarząd powiatu starachowickiego konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach był zgodny z prawem. Decyzja w tej sprawie miała zapaść w czwartek (10 stycznia), w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach.

Jak poinformowała Jolanta Grzybowska z wydziału informacji sądowej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zaplanowana na 10 stycznia rozprawa została odroczona.

W połowie 2018 roku, rozstrzygnięty został konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Do udziału w konkursie zgłosiły się trzy osoby, w tym m.in. Tomasz Kordeusz, który jeszcze do niedawna pełnił funkcję szefa Starachowickiego Centrum Kultury, a także Paweł Kołodziejski, ówczesny dyrektor Muzeum.

Po ogłoszeniu wyników konkursu, pod koniec sierpnia 2018 roku, do Wojewody Świętokrzyskiego wpłynęło pismo zawierające zarzuty związane z postępowaniem konkursowym. Kolejne, z uzupełnionymi zarzutami, przysłano w październiku. Wskazywano w nich brak uchwały komisji konkursowej, w której byłyby określone wymagania wobec kandydatów, m.in. wykształcenie, doświadczenie zawodowe, staż pracy, koncepcja funkcjonowania muzeum i rozmowa kwalifikacyjna. Zostały wymienione w ogłoszeniu o naborze na stanowisko dyrektora, ale nie było stosownej uchwały w tej sprawie.

Jak dowiedział się TYGODNIK, wskazywano także na naruszenie trybu pracy komisji określonego przez Zarząd powiatu starachowickiego. Podczas prac komisji konkursowej dwóch jej członków opuściło salę, więc nie każdy z nich zagłosował.

Od wojewody skarga została przekazana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który rozstrzygnie, czy konkurs został przeprowadzony prawidłowo. Jeśli nie, to konieczne będzie ogłoszenie kolejnego konkursu.

 

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.