Czy związkowcy z MAN-a doszli do porozumienia?

flash Starachowice

Zakończyły się dzisiejsze (31 stycznia) rozmowy związkowców z „Solidarności” z szefostwem MAN w Starachowicach na temat żądań płacowych. Przypomnijmy, w poniedziałek, 29 stycznia związkowcy z MAN-a z Janem Sewerynem, przewodniczącym na czele, urządzili półgodzinny protest na parkingu przed zakładem, chcąc tym samym wyrazić swoje niezadowolenie z propozycji zwierzchników, którzy chcieli by podwyżka dla pracowników wynosiła 2% czyli ok. 60 zł. Związkowcy z „Solidarności” chcieli by podwyżka wynosiła 300 zł. – Produkcja w zakładzie jest na bardzo wysokim poziomie. Produkowanych jest 10 samochodów dziennie i 7 podwozi, a będzie jeszcze więcej – mówił na proteście J. Seweryn.
Protest odbył się na zakładowym parkingu i polegał na nieopuszczaniu parkingu przez pół godziny i używaniu w tym czasie sygnałów dźwiękowych samochodów znajdujących się na parkingu.
Kolejna tura rozmów ze zwierzchnikami odbyła się w środę, 31 stycznia. – Jesteśmy po rozmowie. Jednak nie doszliśmy do ostatecznego porozumienia – poinformował J. Seweryn. – Propozycja prezesa to 3% podwyżki płacy zasadniczej plus 1% na podwyżki indywidualne. NSZZ „Solidarność” odrzucił tę propozycję jako mało atrakcyjną i rozmijającą się z oczekiwaniami pracowników. Wtedy prezes wyszedł z ofertą podpisania porozumienia płacowego na dwa albo trzy lata, co według niego pozwoliłoby na podwyżki w większej wysokości. Na chwilę obecną prezes nie był w stanie określić jakiego rzędu były by to podwyżki. Sprawę tę musi przedyskutować z Zarządem MAN w Monachium. Nowością jest, że prezes skłonny jest do rozmów na temat włączenia premii z oceny pracownika do płacy zasadniczej. Kolejne spotkanie w sprawie podwyżki płac zaplanowano na 15 lutego – dodał.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.