Spłonęła kaplica i plebania. Możemy pomóc parafianom i księdzu Tomaszowi, który pracował w Starachowicach

flash Gorące tematy Starachowice

1 grudnia doszczętnie spłonęła kaplica połączona ze skromną plebanią.
Ks. Tomasz Janicki w ciągu 40 minut stracił  wszystko, co miał. W ogniu stanęła nie tylko drewniana kaplica Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ale również skromny dom kapłana, który był z nią połączony. Spłonęły wszystkie parafialne dokumenty, część sprzętów liturgicznych, całe wyposażenie skromnej plebanii. Pożar wybuchł w przedpołudnie 1 grudnia. – Był to pierwszy piątek miesiąca. Pojechałem do chorych, do Nieba, aby udzielić sakramentów świętych, spowiedzi i Komunii Św. Na plebanii trwało pakowanie, bo dzień później z pomocą parafian miałem się przenieść do nowej plebanii, a wszystkie liturgiczne  rzeczy miały zostać przeniesione do nowego kościoła, w którym już od czterech lat odprawiamy msze św. w każdą niedzielę – opowiada ks. Tomasz. Dwie panie, które zauważyły ogień szybko wyprowadziły z domu niepełnosprawnego brata ks. Tomasza, który mieszkał wraz z nim. Później wszystko potoczyło się błyskawicznie. Drewniana kaplica płonęła niczym pochodnia. Na nic zdały się zabiegi strażaków, by ratować jej wyposażanie. Prawdopodobną przyczyną było osunięcie się więźby dachowej pod wpływem naporu śniegu i uszkodzenie w ten sposób ognioodpornej izolacji kominowej.

 

Ruszyła pomoc

W minioną niedzielę ruszyła zbiórka datków na pomoc dla parafii i ks. Tomasza. W kościołach w dekanacie koneckim, ale także w dawnej starachowickiej parafii można było przekazać dowolną kwotę na ten cel. Wesprzeć akcję można również wpłatami na konto parafii.

Wpłaty:

Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Końskie, ul. Robotnicza 88. Numer konta: 07 1020 2629 0000 9202 0116 4318

Kontakt z ks. Tomaszem: tel. 601 168 712

Wojciech Purtak

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.