starachowice
home
RSS

Śpiewająca Karolina

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Muzyka to nieodłączny element jej życia, pasja i plan na przyszłość. 16-letnia Karolina Rakowska, podopieczna Miłosza Weimanna, ma za sobą swój pierwszy solowy koncert.…

Muzyka to nieodłączny element jej życia, pasja i plan na przyszłość. 16-letnia Karolina Rakowska, podopieczna Miłosza Weimanna, ma za sobą swój pierwszy solowy koncert.

Karolina Rakowska jest uczennicą III Liceum Ogólnokształcącego im. K. K. Baczyńskiego, klasy o profilu artystyczno-dziennikarskim. Śpiewu od kilku lat uczy się pod okiem Miłosza Weimanna w Starachowickim Centrum Kultury.  Muzyka to jej lekarstwo na te gorsze dni oraz urozmaicenie tych lepszych. Karolina nie potrafi wyobrazić sobie bez niej swojego życia. Kiedy śpiewa, czuje się fantastycznie. Marzy, by dostać się na Akademię Muzyczną do Bydgoszczy lub Katowic, kierunek wokalistyka jazzowa. Utalentowana wokalistka zdobyła m.in. pierwsze miejsce na międzynarodowym festiwalu w Rimini.

W sobotę, 18 lutego, przyszedł czas na jej pierwszy indywidualny koncert w nastrojowej sali „Awangarda” SCK. Artystów i publiczność przywitała Aneta Kordasiewicz, dyrektor SCK. Karolina wykonała kilkanaście piosenek, większość w całkiem nowych aranżacjach przygotowanych przez M. Weimanna.

Akompaniowali: Andrzej Śliwa – gitara, Adam Styk – gitara, Michał Jakóbczyk – bas, Łukasz Mroczek – bębny i instrumenty perkusyjne i Miłosz Weimann – instrumenty klawiszowe.

Publiczność dopisała. Wiele osób o miejscach siedzących musiało zapomnieć.

Wydarzenie

Koncert był prawdziwym Wydarzeniem Artystycznym. Największą satysfakcję powinna czuć Karolina Rakowska, dopiero 16-letnia, a już bardzo dojrzała wokalnie artystka.
Nie mniejsza duma powinna rozpierać Miłosza Weimanna, wybitnego Szlifierza Wokalnych Diamentów, który jest instruktorem Karoliny. A dodatkowo, w tym koncercie, wszystkie utwory zaaranżował właśnie on. Stylowo, pomysłowo, niektóre odkrywczo i nowatorsko. Dzięki aranżacjom Weimanna publiczność wyczekiwała na kolejne piosenki z zapartym tchem, spodziewając się miłych niespodzianek.
Wielkie brawa również dla zespołu instrumentalistów, a osobno dla Andrzeja Śliwy za mistrzowskie, gitarowe solówki. Komfort słuchania zapewnili fachowcy od nagłośnienia z SCK. Brawo.
Jarosław Babicki

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Kultura

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5