Najgorszy finał poszukiwań zaginionego

flash Paragraf

Zaginiony, to 59-letni mieszkaniec Starachowic. Mężczyzna ok. godz. 8 rano wyjechał z domu swoim samochodem i nie powrócił – komunikat o takiej treści obiegł lokalne media. Wspólne działania członków rodziny, a także stróżów prawa nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Starachowiczanina znaleziono w lesie, na terenie powiatu starachowickiego. Bez jakichkolwiek oznak życia.

– Informacje jakie otrzymaliśmy o zaginionym nie były do końca precyzyjne – odsłania kulisy sprawy Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy kieleckiej Prokuratury Okręgowej, która w miniony piątek zakończyła śledztwo, wydaniem postanowienia o umorzeniu. 59-latek – jak wynikało z komunikatu – miał wyjść z domu, wsiąść do szarego opla astry i odjechać w nieznanym kierunku. Rodzina, najbliżsi i znajomi nie wiedzieli gdzie, dokąd i po co. Ślad po 59-latku urwał się. – Podjęliśmy szereg działań mających na celu odnalezienie zaginionego – stwierdził Tomasz Marczak, naczelnik wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach

W momencie, kiedy mężczyznę widziano po raz ostatni, ubrany był w zieloną kurtkę, niebieskie jeansowe spodnie z szerokim, wojskowym pasem. Na głowie miał czapkę, tzw. dżokejkę. Po kilku dniach, od momentu kiedy rodzina zgłosiła na policji jego zaginięcie, 59-latka odnaleziono na terenie kompleksu leśnego. Nie żył.

– Rzeczywiście możemy potwierdzić, że sprawdził się najczarniejszy z możliwych scenariuszy. W lesie na terenie powiatu, odnaleziono ciało mężczyzny. Okazał się nim poszukiwany przez nas mieszkaniec Starachowic – mówi w rozmowie z TYGODNIK-iem szef starachowickich kryminalnych. – Nasze wstępne przypuszczenia nie potwierdziły, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się tzw. osoby trzecie – dodaje nasz rozmówca.

Na miejscu zdarzenia, stróże prawa wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora. Ciało  zabezpieczono do badań. Ustalenia śledczych potwierdziły, zebrane przez mundurowych informacje.

– 15 kwietnia prokurator nadzorujący sprawę, wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa. To prowadzone było w kierunku art. 151 Kodeksu Karnego (kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 – przyp.red.) – wyjaśnia rzecznik Prokopowicz.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledczych do odnalezienia 59-latka mógł doprowadzić trop, związany z pojazdem, jakim poszukiwany się poruszał. Auto również odnaleziono w lesie. – Mężczyzna miał kłopoty zdrowotne, które mogły mieć wpływ na jego zachowanie. Jak ustaliliśmy, zgon nastąpił z innych przyczyn niż naturalne. Do śmierci nie przyczyniły się tzw. osoby trzecie – zaznaczył prok. Prokopowicz.

Czy wiesz, że…
Starachowicka policja rokrocznie odnotowuje kilkadziesiąt przypadków zaginięć osób. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Począwszy do problemów rodzinnych, na aktach desperacji skończywszy. Informacje na temat zaginionych-poszukiwanych można znaleźć m.in. na stronie internetowej KPP. W gronie tych, których do tej pory nie udało się odnaleźć znajdują się m.in.: Marian Malarski, Bogdan Smagiel, Paweł Nowocień, Lech Kordaszewski, Dariusz Mergalski, Włodzimierz Śmigielski, a także Stanisław Druzic.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.