„Precz z komuną” i „Goń z pomnika bolszewika”

flash

„Precz z komuną” i „Goń z pomnika bolszewika” to hasła, które skandowali młodzi ludzie, czekający na świętujących lewicowców. O ile pod pomnikiem Bohaterom Starachowic, przy ul. Konstytucji 3 Maja członkowie środowisk lewicowych bez zakłóceń złożyli kwiaty, o tyle pod pomnikiem Żołnierzy Radzieckich przy ul. Piłsudskiego czekała na nich niespodzianka. Kilkudziesięcioosobowa grupa młodzieży i starszych, z transparentem w dłoniach i hasłami antykomunistycznymi na ustach, stała pod pomnikiem.Wśród protestujących przeciw czczeniu żołnierzy Armii Czerwonej w Starachowicach, byli również radny Zygmunt Andrejas, Jan Seweryn, z zakładowej „Solidarności” czy Sylwester Kiełek, dyrektor Państwowego Ogniska Plastycznego.

Doszło do wymiany zdań. Radny Z. Andrejas uroczyście przyrzekł, że nie spocznie póki pomnik  Armii Czerwonej nie zostanie usunięty z tego miejsca. Wzbudziło to zdenerwowanie wśród świętujących, którzy próbowali bronić swoich przekonań. Po złożeniu kwiatów uczestnicy szybko rozeszli się.

Później w Starachowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej członkowie lewicy spotkali się na wieczornicy, gdzie wręczono odznaczenia i wysłuchano występów artystycznych.

Fakty!
Znają historię protestujący młodzi ludzie, zna ją radny Andrejas. I znają dzieci. Szkolne podręczniki uczą, że wkroczenie Armii Czerwonej goniącej hitlerowców, to wymiana okupantów. Nie może to dotrzeć do pokolenia, którego młodość, to lata rządów Bieruta i Gomułki – sowieckich namiestników w Polsce, którzy cieszą się zza grobu, że kłamstwa, które posiali wówczas, wciąż owocują.
Jest nadzieja, że nowa Rada Miejska wspierana przez prezydenta i młode pokolenie starachowiczan, pożegna wreszcie komunistycznych patronów naszych ulic i sowiecką pamiątkę pozostawioną nam w 1946.
Jarosław Babicki

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.