Od 10 lat otwierają świat

flash Starachowice

Obchody Światowego Dnia Autyzmu w Starachowicach zbiegły się w czasie z jubileuszem 10-lecia istnienia Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Autyzmem i Zaburzeniami Pokrewnymi „Otwórzmy świat”.
Jubileuszowe obchody w gronie osób z autyzmem i ich bliskich odbyły się w miniony piątek, 6 kwietnia w Muzeum Przyrody i Techniki „Ekomuzeum” im. Jana Pazdura w Starachowicach. W murach Hali Lejniczej zagościły zarówno dzieci, młodzież, jak i osoby dorosłe cierpiące na autyzm. Towarzyszyli im rodzice i sympatycy Stowarzyszenia „Otwórzmy świat”, które od 10 lat działa na ich rzecz. Nie zabrakło przedstawicieli władz, miasta, powiatu i województwa, placówek oświatowych, opiekuńczych i wychowawczych, które są otwarte na ich potrzeby.

  • Nasze Stowarzyszenie to rodzice, dzieci, osoby dorosłe, które zmagają się na co dzień z tym cierpieniem – mówił Andrzej Kominek, pomysłodawca Stowarzyszenia. – Tylko rodzice wiedzą, ile kosztuje to zdrowia, nerwów i wyrzeczeń. Dzisiejszy dzień, jak ten jest po to, by zwrócić uwagę wszystkich na potrzeby osób z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi. To zachęta od podejmowania działań na rzecz osób, których dotknęła niemoc i bezradność.

Wyrazy wdzięczności i podziękowania skierowano na ręce tych, którzy nie szczędzą i nie szczędzili serca dla osób niepełnosprawnych.

  • Dziękujemy za to, że nie czuliśmy się sami, że krok po kroku mogliśmy działać. Nasze wysiłki by się nie powiodły gdybyśmy nie skorzystali z Państwa dobra – dodał.

Na ręce Zarządu Stowarzyszenia z Katarzyną Kowalską na czele kierowano życzenia i gratulacje z okazji jubileuszu.

  • Pamiętam, jako młoda mam dostałam zaproszenie na spotkanie rodziców dzieci z autyzmem, w różnym wieku, na różnym poziomie edukacyjnym. Na prośbę pomysłodawcy A. Kominka zawiązano stowarzyszenie, po to, by wziąć sprawy w swoje ręce, dzielić się doświadczeniami. Ktoś wtedy powiedział, że w grupie będzie łatwiej, ale wcale tak pięknie nie było. Pamiętam pierwsze nieudane projekty i pierwsze pieniądze na działalność – wspominała K. Kowalska. – Pierwszą potrzebą była placówka dorosłych autystów. Udało się. Kiedy 10 lat temu powstało Stowarzyszenie było 11 podopiecznych. Dziś jest 34 osoby, ale to nie wszystkie dzieci z miasta i powiatu. Osobiście znam je wszystkie, ich historie, czasem bardzo smutne…

Jubileusz przebiegał jednak w bardzo radosnej atmosferze, czego wyrazem był wspólny poczęstunek i niebieskie balony do nieba.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.