Nieoficjalne źródła: to nie był samozapłon, ani zwarcie instalacji elektrycznej

flash Okolice

Kilka tysięcy złotych – nawet tyle mogą wynieść straty po potężnym pożarze zlokalizowanego na prywatnej posesji w Małyszynie Górnym, w gminie Mirzec budynku gospodarczego.

Wyjaśnieniem przyczyny, ma zająć się biegły sądowy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach. Efekty jego pracy znane będą, zapewne dopiero za kilka tygodni. – Akcja trwała ponad 2 godziny i zakończyła się ok. 12.44, kiedy ostatnie zastępy wróciły do jednostki – powiedział Marcin Nyga, oficer prasowy KP PSP.

Jak dowiedział się TYGODNIK, przypuszcza się, że wstępną przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Do budynku, który palił się niczym paczka zapałek, nie była podłączona instalacja elektryczna. Strażacy wykluczyli zatem zwarcie, do jakiego mogło dojść w środku.

Wykluczono również kolejną ze stawianych hipotez – samozapłon siana i słomy. Powód? Niskie temperatury i duża wilgotność.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.